Zostałam zdradzona przez własną matkę… i to wszystko dla pieniędzy!

Moja mama i tata poznali się na studiach. Ojciec długo uganiał się za mamą, a ona w końcu zwróciła na niego uwagę. Później ojciec dostał pracę i zaczęli wynajmować mieszkanie. Kilka lat później matka dowiedziała się, że spodziewa się dziecka. Potem mój ojciec zaczął częściej zostawać w pracy do późna, aby zapewnić wszystko, czego potrzebowała nasza rodzina.

Jednak nadal nie zawsze było wystarczająco dużo pieniędzy, czasami zdarzało się, że musieli nawet oszczędzać na zakupach spożywczych, kupując tylko mleko i płatki. To bardzo denerwowało moją mamę, więc ciągle kłóciła się z tatą o wszystko. Doprowadziło to do niezbyt dobrych konsekwencji. Kilka lat później moja mama znalazła bogatszego mężczyznę, a następnie złożyła pozew o rozwód z moim ojcem. Byłam jeszcze młoda, ale widziałam, jak ojciec prosił matkę, by dała mu drugą szansę na naprawienie wszystkiego i nie niszczyła naszej rodziny. Ale moja matka była wtedy nieugięta. Trzy miesiące później, przeprowadziłam się z matką do domu jej przyszłego męża.

Mój tata, jak powiedzieli mi później krewni, bardzo za nami tęsknił, a następnie postanowił przenieść się do innego miasta i zacząć życie od nowa. Regularnie płacił alimenty, ale mama zabroniła mu się ze mną kontaktować.

Nawiasem mówiąc, po ukończeniu szkoły radziłam sobie bardzo dobrze, poszłam na studia i przeprowadziłam się do innego miasta, daleko od domu. Kilka lat później poznałam miłego faceta. Natychmiast po ukończeniu studiów mój ukochany zaproponował mi, żebym została jego żoną, a ja z radością się zgodziłam.

Wciąż pamiętam radość, którą szczerze czułam tego dnia. Zdecydowaliśmy, że na nasz ślub zaprosimy tylko najbliższych przyjaciół i rodziców. Warto zauważyć, że moja mama była wtedy sama, ponieważ jej były mąż opuścił ją dawno temu. Niestety, mój ojciec nie mógł uczestniczyć w naszym ślubie. Moja mama powiedziała, że miał pilne sprawy w pracy, więc nie mógł przyjechać. Ale potem wręczyła mi kopertę z pieniędzmi. Powiedziała, że to prezent na od mojego ojca. W kopercie było 5 tysięcy. Byłam bardzo wdzięczna tacie, ale nie mogłam od razu do niego zadzwonić.

Dwa tygodnie po ślubie zadzwonił do mnie ojciec. Okazało się, że przez cały czas był w szpitalu. Pod koniec rozmowy zapytał mnie, czy podoba mi się jego prezent Powiedziałam mu, że jestem mu bardzo wdzięczna, że zamierzamy kupić nową lodówkę i że dołożymy trochę do tych pieniędzy. Zaśmiał się tylko i dodał, że nie spodziewał się takiego rozmachu po swojej skromnej córce. Myślał, że żartuję. Potem, gdy już przestał się śmiać, dodał, że teraz czeka na zaproszenie na parapetówkę, której na pewno nie przegapi.

Okazało się, że dwa miesiące przed moim ślubem z mężem, moja mama odwiedziła ojca. Zasugerowała, aby podarował nam wyszukany prezent ślubny i dał nam mieszkanie, wiedziała, że mój tata był dobrym biznesmenem i bardzo dobrze zarabiał. Mój ojciec zgodził się i przeznaczył bardzo dużą sumę pieniędzy na zakup nowego mieszkania dla mnie. Następnie przekazał pieniądze mojej matce, aby wybrała dla mnie odpowiednie mieszkanie i sporządziła wszystkie niezbędne dokumenty. Wzięła pieniądze od ojca i wyszła.

Po tej rozmowie z ojcem oboje byliśmy pod wrażeniem tego, co zrobiła moja matka. Natychmiast poszłam do jej domu. Chciałam tylko spojrzeć jej w oczy. Nawet nie zaprzeczyła, że zdefraudowała moje pieniądze. Powiedziała, że kupiła mieszkanie i zarejestrowała je na siebie. Planuje je wynajmować, a ja i mój mąż jesteśmy młodzi, więc sami zarobimy na własne mieszkanie. Nigdy nie sądziłam, że moja własna matka będzie zdolna do takiej zdrady.

Wszyscy przestaliśmy się z nią kontaktować, moja rodzina nie chce jej już znać. Ale ludzie mówią, że ona się tym nie przejmuje, jest szczęśliwa i uśmiechnięta.

Rate article
Wyznaj Sekret
Zostałam zdradzona przez własną matkę… i to wszystko dla pieniędzy!