Wyrzuciłam męża z domu i nigdy tego nie żałowałam!

Aleks i ja jesteśmy małżeństwem od prawie pięciu lat. On ma 34 lata, a ja 30. Mieszkamy w moim małym jednopokojowym mieszkaniu, które pomogli mi kupić rodzice. Na początku wszystko było w porządku. Byłam szczęśliwa. Ale stopniowo Aleks zaczął się zmieniać. Na przykład, kiedy mu coś daję, od razu patrzy na metkę z ceną i pyta, dlaczego to jest takie tanie. A ja myślę, że cena nie ma znaczenia.
Potrzebujemy też większego mieszkania. Aleks nie pracuje, ale jeśli coś sobie kupuje, to zawsze jest to markowe i drogie.

Utrzymuję się sama. Prawie nigdy nie kupuję nowych ubrań. Zapewniam nam też jedzenie. Kilka miesięcy temu zaczęłam mówić o tym, że potrzebujemy większego mieszkania. Zaoszczędziłam nawet trochę pieniędzy. Brakowało nam jednej trzeciej, więc zasugerowałam, żeby sprzedał swój samochód, stoi w garażu, a używamy tylko mojego. Powiedział:
– Sprzedajmy twój, a ty będziesz jeździć metrem do pracy”.
Wtedy w końcu mu powiedziałam:
-Powiedz mi, po co mi jesteś potrzebny, skoro nasz związek nie wypala, nie chcesz nic robić i czekasz, aż ja o wszystkim zdecyduję, wszystko znajdę, wszystko kupię. Nie chcesz mieć dzieci. Więc mogę żyć sama , wtedy będę mniej oszczędzać na sobie. Nie będę odpowiadać przed nikim za moje wydatki

Nie wiem, czego on oczekuje. W moim rozumieniu, jeśli mężczyzna chce zapewnić komfort swojej rodzinie, w razie potrzeby znajdzie więcej niż jedną pracę. Aleks powiedział mi, że nie jestem wdzięczna. Naprawia mój samochód, czasem nawet go umyje. A to, że mieszka w moim mieszkaniu, je moje jedzenie, jeździ moim samochodem, to nic?

Tydzień temu podjęłam trudną decyzję i wyrzuciłam go z domu. Następnego dnia przyszedł przeprosić. Powiedział, że nie może dać mi tego, o co prosiłam. Powiedziałam mu, że jeśli będzie chciał, to znajdzie sposób, zwłaszcza jeśli będziemy razem. Ale okazuje się, że on myśli tylko o sobie, tylko o swoim wygodnym życiu, a jednocześnie chce, żebym była mu wdzięczna.

Być może w tej sytuacji jest moja wina, ale ja jej nie widzę. Chcę być po prostu ukochaną żoną, matką i w końcu kobietą.
Nawet nie wiem, co robić. Lata mijają. Co byś mi poradziła?

Rate article
Wyznaj Sekret
Wyrzuciłam męża z domu i nigdy tego nie żałowałam!