Bardzo często nie zauważamy lub nie doceniamy wysiłków naszych rodziców. Ale oni zawsze są przy nas. Są zawsze cierpliwi i uczą nas, jak pokonywać trudności życiowe. Starają się nas chronić i zapewnić nam bezpieczeństwo. A kiedy osiągają pewien wiek, potrzebują opieki, której my potrzebowaliśmy, gdy byliśmy dziećmi.
Ta historia przydarzyła się kilku osobom, które znam. Po śmierci ojca syn zdecydował, że lepiej będzie umieścić matkę w domu dla osób starszych. Wyjaśnił, że nie ma wystarczająco dużo czasu i cierpliwości, aby właściwie opiekować się matką.
Po przeniesieniu matki odwiedzał ją raz w miesiącu. Pewnego dnia dowiedział się, że matka jest chora i zostało jej niewiele czasu. Syn przyszedł do niej zrozpaczony. Próbował dowiedzieć się, co może zrobić, aby jej pomóc, jak ją pocieszyć. Matka poprosiła go tylko o jedno. O zainstalowanie wentylatorów. I żeby kupił nowe lodówki, bo stare się psuły.
Syn zastanowił się nad słowami matki i zapytał ją:
– Mamo, dlaczego nie poprosiłaś mnie o to wcześniej? Dlaczego czekałaś tak długo?.
Matka spojrzała na syna smutno i odpowiedziała
-Synu, jestem przyzwyczajona do upału i głodu. To nie jest takie straszne. Ale obawiam się, że ty nie przyzwyczaisz się do tego, gdy przyślą cię tu twoje dzieci.
Doceniaj swoich bliskich!





