Z okazji świąt w szkole postanowiono zorganizować imprezę. Wszyscy zebrali się, nakryli do stołu.
Nigdy nie kłóciliśmy się z mężem mojej córki. Zbudowaliśmy ciepłą relację, powiedziałbym nawet przyjacielską.
Długo nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Mój mąż codziennie późno wracał z pracy, dużo podróżował służbowo