W swoim czasie Adam miał wszystko – był zdrowy, zdobył wykształcenie, a następnie dobrze płatną pracę. Stał się niezależny, oderwał się od matki i praktycznie o niej zapomniał.
Po co mu ona teraz? Ma piękną kobietę, Sarę, która dba o wszystko. Wkrótce się z nią ożeni. To będzie wesele dla młodych. Nie potrzebuje na nim emerytów i swojej matki, która zupełnie nie pasuje do wieku gości
I tak też zrobił. W przeddzień ślubu był tak zajęty, że nawet nie odwiedził swojej matki. Nie widział jej prawie sześć miesięcy. Nie było czasu..
*****
Matka dowiedziała się o ślubie syna od sąsiadki, która wie wszystko. Kobieta była zaskoczona tą wiadomością, ale publicznie powstrzymała łzy.
Dopiero w domu, gdy przekroczyła próg, rozpłakała się. A potem wzięła się w garść. Nie, nie jest typem, który się poddaje. Zbyt wiele mu dała, by mógł ją tak potraktować.
*****
Wesele odbywało się w pobliskiej restauracji. Kobieta kupiła duży kosz kwiatów i mimo to poszła na ceremonię ślubną bez zaproszenia.
-Drodzy nowożeńcy, gratuluję wam. Szczególnie tobie, Saro. Od dziś jesteś moją córką. I cieszę się, że mogę cię przyjąć jako swoją do rodziny. Zawsze marzyłam o córce. A dziś moje marzenie się spełniło.
Jednocześnie, moje dziecko, wiedz, że sposób, w jaki syn traktuje swoją matkę, jest sposobem, w jaki wkrótce będzie traktował swoją żonę. Jednak zawsze będziesz miała moje wsparcie. Bądź szczęśliwa!
Kobieta przytuliła synową i pocałowała ją w czoło. Pewnym siebie krokiem opuściła salę.
Na zewnątrz odetchnęła wiosennym powietrzem i udała się do parku, gdzie zawsze było tak spokojnie..




