Straciłam zaufanie do męża i teraz nie wiem, jak powinniśmy żyć.

Moja przyjaciółka przedstawiła mi mojego obecnego męża. Szczerze mówiąc, w czasie naszego spotkania jedyną rzeczą, która mi się w nim podobała, było jego mieszkanie. Nie chodzi o to, że jestem materialistką , ale dla dziewczyny, która wynajmuje mieszkanie i pochodzi z małego miasta, jest to dobry powód, aby kontynuować relację z mężczyzną.

Na naszych pierwszych randkach okazało się, że oprócz mieszkania ma wiele innych zalet, takich jak życzliwość, troska i poczucie humoru, i zaczęłam go lubić. Ponadto bardzo mnie kochał, co również odegrało ważną rolę w podjęciu decyzji o ślubie.

Następne 3 lata naszego małżeństwa były po prostu niesamowite. Mieliśmy córkę Ewę i czuliśmy się naprawdę szczęśliwi. Po jakimś czasie zasugerowałam mężowi, byśmy pomyśleli o drugim dziecku.

Wtedy mój mąż powiedział mi, że nie powinniśmy się spieszyć, ponieważ nie mamy jeszcze miejsca, które byłoby naprawdę “nasze”. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Potem wyjaśnił mi, że chociaż mieszkamy w tym mieszkaniu, jest ono zarejestrowane na nazwisko jego ojca, ponieważ jego rodzice obawiali się, że w przypadku rozwodu będę chciała połowę tego mieszkania dla siebie.

Nie spodziewałam się, że mój mąż to przede mną ukryje, a on usprawiedliwił to mówiąc, że uważa to za drobiazg, ponieważ mamy gdzie mieszkać, a jego rodzice nie potrzebują mieszkania.

Głównym problemem jest jednak jego starsza siostra, której rodzice niedawno podarowali mieszkanie. Rzecz w tym, że jest ona ich ulubienicą i wszyscy o tym wiedzą. Co jeśli zdecydują, że ich córce będzie lepiej w tym mieszkaniu to po prostu wyrzucą nas w każdej chwili. Jak można żyć w spokoju, wiedząc, że w każdej chwili można wylądować na ulicy?

Podczas gdy ja planowałam kupić letni domek na wsi, okazało się, że nie mamy nawet gdzie mieszkać.

Podczas rodzinnego obiadu postanowiłam powiedzieć im, że wiem o wszystkim i chcę, aby przekazali mieszkanie mojemu mężowi. Byli bardzo źli, że pozwoliłam sobą “rządzić” i powiedzieli mi, że nie powinnam się wtrącać , ponieważ niczego tu nie przyniosłam, a jeśli zdecyduję się odejść, zrobią wszystko, aby uniemożliwić mi zabranie czegokolwiek.

Mój mąż milczał przez cały czas , a kiedy jego rodzice wyszli, powiedział do mnie: “Jeśli jeszcze raz to zrobisz, skończysz na ulicy, a Ewę będziesz widywać tylko w święta!”.

Nie rozumiem, dlaczego wszyscy odebrali moją prośbę w taki sposób, skoro starałam się tylko poprawić naszą sytuację rodzinną.

Rate article
Wyznaj Sekret
Straciłam zaufanie do męża i teraz nie wiem, jak powinniśmy żyć.