Moi przyjaciołom przydarzyła się taka historia.
Dziewczyna miała 20 lat, chłopak 21, spotykali się od około roku. Dziewczyna zaszła w ciążę i postanowili się pobrać. Dziewczyna powiedziała, że chce luksusowego ślubu. Od dzieciństwa marzyła o bajkowym ślubie, z piękną suknią, limuzyną, profesjonalnym fotografem i gołębiami. Zaproszono co najmniej 100 osób. Takie wydarzenie zdarza się raz w życiu.
Rodzice obliczyli przybliżone koszty. Potrzebowali około 500 tysięcy na wszystkie atrakcje. Rodzice panny młodej są zamożnymi biznesmenami. Mają jedyną córkę, a wszystkie jej zachcianki zawsze były spełniane. A rodzice pana młodego mają jeszcze młodsze dziecko, dziewczynę, która niedługo skończy szkołę i pójdzie na uniwersytet. Liczy się każdy grosz. Rodzice młodego mężczyzny skonsultowali się i aby wyjść z tego z twarzą, postanowili zaciągnąć pożyczkę.
Wszyscy mają nadzieję, że wesele zaprocentuje prezentami. Dodatkowo syn obiecał rodzicom, że pomoże im spłacić pożyczkę. Przyszła panna młoda jeszcze o tym nie wie.
Rodzice pana młodego poprosili mnie, abym z nim porozmawiał. Wyjaśnił możliwe konsekwencje takiej decyzji. Rodzice uważają, że lepiej odmówić wystawnej uroczystości. To tylko przedstawienie. Próbowali już rozmawiać z rodzicami dziewczyny, ale oni uważają, że dzieci powinny mieć taką uroczystość, jaką chcą.
Facet jest zakochany po uszy, nie chce o niczym słyszeć. Jest gotów spełnić wszystkie zachcianki swojej ukochanej, choć nie ma własnych pieniędzy.
– Jak powie przyszłej żonie, że obiecał spłacić pożyczkę rodziców pieniędzmi ze ślubu?
On odpowiada, że będzie rozwiązywał problemy na bieżąco. Nie udało mi się przekonać młodego człowieka.
Jeśli panna młoda nie zrozumie faceta teraz, nie będzie chciała słyszeć o spłacie pożyczki po ślubie. A w takich okolicznościach rozwód jest realny.
Jak myślisz, co należy zrobić w tej sytuacji ?




