Na naszym podwórku mieszka bezdomny, ma na imię Dawid. Jest miłym człowiekiem, spokojnym, nigdy nikogo nie krzywdzi, wręcz przeciwnie, pomaga, jeśli może.
A nasi sąsiedzi pomagają mu w każdy możliwy sposób, czy to z ubraniami, czy z torbą jedzenia.
Dawid oddaje połowę swojego jedzenia, część mięsną, lokalnym psom i kotom, które są bezdomne tak jak on.
Pewnego dnia dwóch chłopców w wieku 13-15 lat, z sąsiedniego podwórka, przyszło obrazić naszego Dawida.
Po prostu podbiegli do niego, popchnęli go i uciekli śmiejąc się. Raz zabrali mu torbę z jedzeniem i wyrzucili wszystko na ziemię.
Wieczorem sąsiedzi przechodzili obok i zobaczyli Dawida siedzącego na krawężniku i płaczącego, z porozrzucanym wokół jedzeniem. Zapytali, co się stało, a Dawid powiedział im, że jacyś chłopcy dokuczali mu przez cały tydzień.
Następnego dnia nasi ludzie rozproszyli się po podwórku. Udawali, że są zajęci swoimi sprawami. Niektórzy naprawiali samochód, inni malowali okno na zewnątrz, a jeszcze inni wieszali pranie.
A potem ci sami chłopcy przyszli na podwórko. Dawid udawał, że ich nie widzi. Podeszli do niego, zaczęli go szarpać, próbowali go popchnąć i wyrwać mu z rąk kurtkę. Najwyraźniej chłopcy byli tak pochłonięci swoimi działaniami, że nie zauważyli mężczyzn, którzy nagle porzucili swoje sprawy i powoli ich otoczyli.
Kiedy chłopcy zauważyli, że stoją w kręgu rozwścieczonych mężczyzn, było już za późno na ucieczkę.
Nie pobili ich, bo nie chcieli brudzić sobie rąk. Kazali im jednak na kolanach przepraszać Dawida.
Padli na kolana, trzęsąc się ze strachu, jąkając się i przepraszając.
Po tym wypuścili ich, ale ostrzegli, że jeśli oni lub którykolwiek z ich przyjaciół zostanie ponownie zobaczony na naszym podwórku z Dawidem, nie skończy się to dla nich dobrze.
Nigdy więcej nie widzieliśmy tych chłopców. Dawid nadal mieszka na naszym podwórku, ale teraz nie na ulicy, ale w szopie, w której trzymamy miotły i inny sprzęt. Zaczął pracować dla nas jako dozorca, każdy poranek zaczyna się od szurania miotły i cichego głosu Dawida nucącego do siebie różne piosenki.




