A co z odsetkami? – Co? Odsetki?, zapytałam.

Mój mąż i ja polubiliśmy się z naszą sąsiadką Sarą, jak tylko się tu wprowadziliśmy. To bardzo miła kobieta, która pomogła nam się zadomowić i wspierała nas. Ona pracuje w małej fabryce, a jej mąż w jakimś biznesie.

Ponieważ byliśmy nie tylko sąsiadami, ale prawie przyjaciółmi, często pożyczaliśmy od siebie pieniądze w razie potrzeby i oddawaliśmy je prawie natychmiast, więc nie było z tym żadnych problemów.

Pewnego dnia zamówiłam nową sofę do domu i zapłaciłam za nią w sklepie, a kiedy została dostarczona, powiedziano mi, że muszę zapłacić osobno za transport. Ponieważ nie miałam gotówki w domu, pobiegłam do sąsiadów pożyczyć 150 złotych.

Kiedy przyszłam, powiedziała mi, że ma całe 200 złotych , które mi dała . Zapłaciłam  i pojechałam do miasta, aby wypłacić pieniądze i dać je Sarze.

Godzinę później stałam na jej progu z 200 złotymi i podziękowaniami. Kiedy już miałam wracać do mieszkania, powiedziała do mnie.

-A co z odsetkami? 

– Co? Odsetki? zapytałam.

– Tak, co najmniej 10-20 złotych.

Na początku byłam oszołomiona, a potem wyjęłam z kieszeni 20 złotych i wręczyłam je. Uśmiechnęła się i pożegnała ze mną.

Powiedzieć, że poczułam się urażona, to mało powiedziane. Wróciłam do domu i zaczęłam płakać. Po prostu nigdy nie rozmawialiśmy o żadnych odsetkach od pożyczonych pieniędzy. Poza tym stale jej pomagałam, czy to opiekując się dziećmi, gdy ona i jej mąż chcieli być sami, czy też zajmując się jej domem, gdy gdzieś wyjeżdżali, a ona odpłacała mi w ten sposób.

Nie powiedziałam o tym mężowi, bo bałam się, że będzie się złościł na naszych sąsiadów i obwiniał mnie, że dałam im te odsetki.

Rate article
Wyznaj Sekret
A co z odsetkami? – Co? Odsetki?, zapytałam.