Kiedyś podsłuchałam bardzo ciekawą rozmowę. Jechaliśmy autobusem w pewnej miejscowości wypoczynkowej, a jakaś kobieta mówiła głośno:
-Mamo, po prostu powiedz im, że twoja emerytura jest mała i nie możesz ich karmić. Dajesz im tu zakwaterowanie za darmo, przyjeżdżają odpocząć, czy naprawdę trudno jest czasem kupić jedzenie? Czy nie dostają pensji? Oboje pracują, mogliby zaoszczędzić na wakacje, więc niech sobie coś kupią. Mamo, ty i tata musicie im wytłumaczyć. Proszą cię o pieniądze? Powiedz, że nie. Nie musisz mówić, że ich nie masz. Jesteście emerytami, powinni to zrozumieć.
Rozmowa wyglądała mniej więcej tak. Dziewczyna była bardzo oburzona, próbowała wytłumaczyć matce, jak należy zachowywać się w stosunku do gości. Mówiła tak głośno, że było to słychać w całym autobusie, który był prawie pusty.
Okazało się, że najstarszy syn rodziców przyjechał z żoną i dwójką dzieci. Zamieszkali u rodziców jak w pensjonacie, nie dość, że mieszkają za darmo, to jeszcze chcą być karmieni. A raczej nie tylko chcą być karmieni, ale są karmieni. I oszczędzają swoje pieniądze. W razie potrzeby proszą też mamę o pieniądze. Dobrze, gdy rodzice mieszkają nad morzem.
Niestety podobne historie nie są rzadkością. Oczywiście miejscowość wypoczynkowa, plaża, morze i relaks. Wszyscy krewni chcą przyjeżdżać w odwiedziny. Nie tylko własne dzieci, ale również dalecy znajomi. Dom, w którym mieszkamy miał podobną historię.
Córka i jej rodzina przyjeżdżali i spędzali cały czas na plaży. Wracali do domu tylko po to, żeby coś zjeść. A matka codziennie myślała o tym, jak nakarmi córkę, zięcia i troje wnucząt. Czy matka powinna się tym martwić? Moim zdaniem córka i jej mąż powinni byli się tym zająć. Przynajmniej kupić jakieś artykuły spożywcze, żeby matka nie musiała wydawać na to pieniędzy.
Oczywiście matka nic nie powiedziała. Ale myślę, że ważne jest, aby o tym porozmawiać, jeśli oni nie rozumieją. Mieszkają w dużym mieście, pracują i oczywiście mają więcej pieniędzy niż emeryci .
Więc kto komu powinien bardziej pomagać? Dzieci rodzicom czy odwrotnie? Co o tym sądzisz?




