Prorocze słowa nauczycielki!

To było tak dawno temu, że powinnam już o tym zapomnieć, ale kiedy patrzę na moją dorosłą córkę, ciągle przypominam sobie tamtą nauczycielkę….

Kiedyś wezwała mnie do szkoły z powodu zachowania mojej córki. Było to po sprawdzianie z matematyki.

-Proszę  zobaczyć co pani dziecko zrobiło podczas testu!

Kot wyskoczył na mnie z kartki jak żywy.

-Narysowała go… zamiast pisać test… – kontynuowała nieco łagodniej nauczycielka – Nie besztaj jej. To talent. Widzisz… Ona napisze ten test po szkole…

Po powrocie do domu nie odezwałam się do dziecka ani słowem, jakby nic się nie stało.

Minęły lata , a moja córka została malarką. To było tak, jakby jej pierwsza nauczycielka rzuciła zaklęcie. Nadal miło ją wspominam i życzę jej zdrowia i długiego życia.

Rate article
Wyznaj Sekret
Prorocze słowa nauczycielki!