Ostatnio zaczęłam zdawać sobie sprawę, że po prostu nienawidzę mojej babci.

Pracuję jako psycholog i w swojej praktyce słyszałam wiele różnych historii. Ale historia Magdy poruszyła mnie z jakiegoś powodu i postanowiłam się nią z wami podzielić. Oto słowa Magdy.

Mieszkam z moją babcią przez całe dorosłe życie. Z roku na rok staje się dla mnie coraz bardziej nieznośna. Głośno charczy, kaszle, nic nie słyszy, wolno chodzi. Ostatnio przyłapałam się na myśli, że dłużej tego nie zniosę. Zdałam sobie sprawę, jak obrzydliwa i nieznośna stała się moja babcia.

Patrzę na moją babcię i nie mogę zrozumieć, dlaczego musi żyć, skoro wygląda tak źle, denerwuje wszystkich, nie może nic zrobić, śmierdzi, śmieci wszędzie, gdzie idzie, wydmuchuje nos tak głośno, że aż się trzęsę. Ale najgorsze jest to, że mieszkamy w jednym pokoju. Tak strasznie chrapie w nocy.

A ja mam zakaz robienia czegokolwiek. Nie mogę hałasować, tańczyć, słuchać muzyki, przyprowadzać przyjaciół. Babcia potrzebuje ciszy, babcia potrzebuje spokoju. Wszystko w naszym domu jest podporządkowane jednemu – żeby babcia czuła się spokojnie i dobrze. Ale co ze mną? Co z moimi zainteresowaniami?

Kłócimy się. Bardzo często. Nie mogę sobie poradzić z moim gniewem. Ona jest taka irytująca. Okazuje się, że babcia ma swoje życie, a ja nie. Babcia też mnie nie znosi. Wiem to na pewno. Inaczej nie zbeształaby mnie wulgarnymi słowami, nie pobiła, ani nie poskarżyła się na mnie rodzicom. Nie chcę wracać do domu, bo tam siedzi ta kobieta, ogląda telewizję i przeklina każdego, kogo zobaczy na ekranie.

Matka Magdy powiedziała mi, że jej córka zaczęła dużo płakać, załamywać się, zaczęła mieć bezpodstawne napady złości i huśtawki nastrojów. Zaczęła być niegrzeczna dla wszystkich i stała się po prostu nie do opanowania. Nie chce nikogo słuchać.

A Magda mówi o tym tak:

-Jestem zmęczona babcią. I życiem z nią w jednej przestrzeni.

To jest moja odpowiedź dla jej rodziców i dla samej Magdy:

Bezkompromisowe nastolatki zawsze ostro reagują na krępowanie ich woli. Potrafią trzymać się ram, które rodzice tworzą w każdej rodzinie: przychodzić na czas, odrabiać lekcje, sprzątać dom i tak dalej. Ale to naprawdę poważny test dla nich. Zwłaszcza jeśli w domu nie ma możliwości bycia samemu.
Dziewczyna, której cierpliwość osiągnęła swój limit, nie widzi korzyści dla siebie w komunikowaniu się z babcią i dzieleniu z nią tej samej przestrzeni. To same minusy. Tak właśnie teraz myśli.

Moim zadaniem jako psychologa jest pomóc dziewczynce poradzić sobie z tą sytuacją. Matka i dziewczynka zgodziły się pójść na terapię. W końcu sposób, w jaki dziecko postrzega świat, zależy przede wszystkim od dorosłych. Dlatego potrzebne jest poradnictwo rodzinne. Wspólnie musimy zrozumieć wszystkie ustawienia, które już rozwinęły się w relacjach między wszystkimi członkami rodziny. Życie z chorą osobą nigdy nie było łatwe.

Negatywne nastawienie wnuczki do babci można skorygować u wszystkich, zarówno u matki, jak i u dziewczynki. To będzie długa podróż. Kiedy przez nią przejdziemy, jestem pewna, że dziewczynka zrozumie swoje uczucia i będzie w stanie znaleźć równowagę w relacji z babcią. A tym samym z samą sobą.

Czy kiedykolwiek miałeś krewnych, z którymi nie mogłeś się dogadać? Jak rozwiązałaś ten problem?

Rate article
Wyznaj Sekret
Ostatnio zaczęłam zdawać sobie sprawę, że po prostu nienawidzę mojej babci.