Opowieści o cudownej kobiecie.

Emanuela. To dziwne przezwisko dla zwykłej kobiety, ale tak dobrze opisywało naszą sąsiadkę!

Zacznijmy od jej wyglądu. Nie miało dla niej znaczenia, jaka pora roku jest na zewnątrz, wciąż nosiła szyfonowe sukienki, a gdy było zimno, zakładała na nie futro. Ponadto miała krótką fryzurę, której nigdy nie układała, więc czasami wydawało się, że coś jej się stało. Miała duże, jasnobrązowe oczy, które zawsze były w niemym stanie przyjemności lub podziwu.

Była kilkakrotnie zamężna i wszystkie małżeństwa były szczęśliwe . Pracowała w różnych zawodach, od fryzjerki po nauczycielkę fizyki. Każda z tych prac autentycznie ją fascynowała i sprawiała jej przyjemność. Oprócz pracy zawsze miała jakieś hobby, od haftu po kaligrafię.

Sąsiedzi postrzegali ją jako ekscentryczkę, a czasem jako wariatkę.

A ona prowadziła spokojne i wyważone życie ze swoim kotem  i zepsutym telewizorem, nie mając najmniejszego pojęcia, dlaczego wszyscy są źli na prezydenta.

Mój tata był jednym z tych, którzy w ogóle tego nie akceptowali i starali się tego unikać, kiedy tylko było to możliwe. Wydawało mu się szalone, że ona może mówić o tym, jak została zwolniona z pracy i śmiać się, albo poślizgnąć się i rozbić butelkę z mlekiem i zacząć głośno z tego chichotać. We wszystkich tych sytuacjach nie było nic zabawnego, a ona śmiała się, jakby właśnie przeczytała najzabawniejszy dowcip.

Kobiety, które często przesiadywały na naszym podwórku, nigdy nie przyjmowały jej do swojego towarzystwa. Ona też nie zwracała na to uwagi, zawsze spieszyła się na randkę, spotkanie ze starymi znajomymi czy kurs.

Jako dziecko myślałam, że znam jedną szczęśliwą osobę. I to była właśnie Emanuela. Zawsze wyglądała na energiczną, zdrową i szczęśliwą, bez względu na to, co działo się wokół niej. Gdy miejscowi chłopcy wybili jej okno to nie był problem, zapraszała ich na herbatę, żartowała z nimi, a potem razem je naprawiali. Gdy wszyscy sąsiedzi bali się nowego policjanta ona zapraszała go na randkę i odważnie z nim flirtowała. Gdy wszyscy chorowali a grypę ona powoli piła  swoje ulubione czerwone wino.

Zanim odeszła, zdradziła mi swój sekret:
Jeśli chcesz być szczęśliwa, oczekuj od przyszłości radości, a nie trudności. Żyj, nie myśl o tym, jak zacząć żyć

Rate article
Wyznaj Sekret
Opowieści o cudownej kobiecie.