Moi przyjaciele przeprowadzili się do naszego miasteczka. Kupili mieszkanie, znaleźli dobrze płatną pracę. Ogólnie rzecz biorąc, dobrze zadomowili się w nowym miejscu. Ale martwili się tylko o córkę. Zaczęła wracać do domu z płaczem, przestała się uczyć i zaczęła dostawać złe stopnie.
Dziewczynka chodziła do piątej klasy i była bardzo inteligentna. Rodzice nie mogli zrozumieć, co stało się z ich dzieckiem. Okazało się, że w nowej szkole dziewczynka wykazała się niesamowitą wiedzą. Nauczyciele zaczęli ją chwalić , ale koledzy z klasy jej nienawidzili. Nazywali ją “kujonem”, popychali i nie pozwalali jej wychodzić z klasy.
Kiedy jej rodzice dowiedzieli się o tym, jej ojciec poszedł do szkoły. Nauczycielka powiedziała mu po prostu:
-To są dzieci, czego się pan spodziewał?.
Ojciec ostrzegł, że jeśli to się nie skończy, będzie musiał złożyć skargę do wyższych władz. Sprawa na chwilę ucichła. A potem wszystko zaczęło się od nowa.
Pewnego dnia dziewczynka wróciła do domu zapłakana. Powiedziała, że nie pójdzie już do szkoły. Rodzice znów zaczęli ją pytać, co się stało. Powiedziała im, że koledzy z klasy zabrali wszystkie jej rzeczy i rozrzucili je po całej szkole.
Ojciec ponownie poszedł do szkoły. Zapytał kolegów z klasy córki, dlaczego to robią. Dzieci odpowiedziały, że to tylko zabawa. Wtedy ojciec podszedł do każdego biurka i zrzucił wszystko na podłogę. Następnie poszedł do dyrektorki. Powiedziała, że to rzeczywiście była zabawa. Nie widziała powodu do paniki.
Wtedy ojciec wziął torebkę kobiety i wyrzucił wszystkie jej rzeczy na podłogę. Czy ona nie rozumiała, co się dzieje? Ledwo mogła mówić:
-Dlaczego pan to zrobił ?
Ojciec odpowiedział, że to zabawa. I tak robił codziennie, dopóki znęcanie się nad jego córką nie ustało.
A potem wszystko się zmieniło. Koledzy z klasy przestali ją obrażać, a ona nawet się z nimi zaprzyjaźniła. Znów zaczęła się dobrze uczyć i udowodniła wszystkim, że nie jest “głupim kujonem”.
Co sądzisz o działaniach ojca? Czy postąpił słusznie?




