Obce dziecko

– Nie będziesz szczęśliwa  – powiedzieli moi przyjaciele, gdy dowiedzieli się, że poznałam mężczyznę z dzieckiem.

– Czyjeś dziecko nigdy nie będzie twoje!  – mówiły koleżanki . – Cała uwaga będzie skierowana na dziecko, a ty będziesz służącą!

Od tego czasu minęło dziesięć lat. Moja córka (którą wszyscy nazywali cudzą) nazywa mnie mamą, ale mój związek się nie ułożył. Przez cały czas żyłam z tym facetem tylko ze względu na nią. Zrozumiałam nawet, dlaczego żona od niego odeszła i zostawiła z nim dziecko. On jest tym, co teraz modnie jest nazywać “oprawcą”, chociaż nie zdaje sobie z tego sprawy, albo nie chce sobie zdawać, bo czuje się tak dobrze i komfortowo.

Moja córka odbiera dziś dowód osobisty, ma 18 lat, a ja pakuję swoje rzeczy i przygotowuję się do wyjazdu. Ale nie sama, tylko z nią. Moja córka, moja córka! Zawsze o tym wiedziała i czuła, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Kiedy była mała i widziała łzy na mojej twarzy, pytała mnie:

-Nie zostawisz mnie, pojedziemy razem?

A ja odpowiadałam:

-Tak, razem! Kiedy nadejdzie właściwy dzień” I teraz ten dzień nadszedł.

Mój mąż jest spokojny albo udaje spokojnego, nie wiem, nie obchodzi mnie to. Uważa nasze odejście za zdradę, mówiąc, że bardzo się stara, wszystko dla dobra rodziny, a my jesteśmy takie niewdzięczne! Uśmiecham się tylko – znowu kolejny błąd, znowu wszystko jest nie tak! Od 10 lat nie potrafię go zadowolić: źle gotuję, źle piorę, źle chodzę, źle robię, wszystko jest nie tak!

W końcu rodzi zdanie:

– Nie oddam ci samochodu! i demonstracyjnie chowa kluczyki do kieszeni.

– Nie chcę, zamówiłam taksówkę – odpowiadam mu, wychodząc z mieszkania.

Dobrze, że nie sprzedałam mieszkania, chociaż wielokrotnie próbował mnie przekonać, żebym je sprzedała, a pieniądze przeznaczyła na wykończenie domu.

Moja córka zdaje się rozumieć moje myśli i odpowiada:

– Dobrze, że nie sprzedałaś mieszkania, mamo – mówi, wyglądając przez okno taksówki i zerkając na domy i ludzi na ulicy.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu westchnęłam pełną piersią. Wszystko robimy dobrze. Teraz wszystko będzie dobrze. A rano będziemy śpiewać na dwa głosy, nawet jeśli będziemy bezlitośnie fałszować, ale z serca. I ustawimy kwiaty na wszystkich parapetach.

A moja córka pójdzie tańczyć, bo taniec to jej życie, i nie usłyszy już od nikogo  “nie rób nic głupiego“!

Rate article
Wyznaj Sekret
Obce dziecko