Nikt nie będzie na ciebie czekał wiecznie. A ona odejdzie

Zostałeś zraniony w przeszłości. Postanowiłeś nie przywiązywać się do żadnej dziewczyny. Zdecydowałeś, że teraz będziesz myślał tylko o sobie. Tak, może to oznaczać, że stałeś się samolubny. Ale co z tego? Inni ludzie byli  samolubni w przeszłości, a ty nie jesteś odpowiedzialny za uczucia innych.

Ludzie cię opuszczali, a ty postanowiłeś być taki sam wobec innych. Ponieważ wszyscy tacy są. Wszystkie dziewczyny takie są. Nie sądzisz, że chcą kochającego i troskliwego faceta. Chcą po prostu kogoś do towarzystwa. A jeśli pozwolisz swoim uczuciom przejąć kontrolę, znów znajdziesz się w nieszczęśliwej sytuacji.

Dlatego skaczesz od dziewczyny do dziewczyny, nie przegapisz żadnej okazji. W końcu jesteś z nimi szczery. Mówisz im, żeby niczego od ciebie nie oczekiwały. I to nie twoja wina, jeśli się w tobie zakochają i złamiesz im serce. Twoje sumienie jest czyste. Wmawiasz to sobie. Stałeś się zimnokrwisty. Zajęło to trochę czasu, ale zabiłeś swoją wrażliwość. I myślisz, że jesteś szczęśliwy.

A potem spotykasz ją.

Od samego początku coś wewnątrz ciebie mówiło ci, że jest inna. Wydawało się, że ci współczuje. Zdecydowałeś, że lepiej będzie zignorować ten wewnętrzny głos. Ale im bardziej próbowałeś go zagłuszyć, tym głośniej się odzywał. Myślisz, że mogłeś ją kochać, gdybyś poznał ja wcześniej. Jesteś tego pewien. Ale teraz jesteś inny i nie zamierzasz zmieniać swoich zasad ani wracać do starego sposobu. Wmawiasz sobie, że zrani cię, gdy tylko się przed nią otworzysz. Nie chcesz wpuszczać jej do swojego życia, ponieważ myślisz, że wykorzysta cię, gdy tylko zobaczy twoją bezbronność.

Więc bawisz się z nią. Tak, trudno to przyznać, ale coś do niej czujesz, nic na to nie poradzisz. Ale nie pozwalasz jej tego zobaczyć. Próbujesz walczyć z tymi uczuciami i nie pozwolisz, by cię pochłonęły. Myślisz, że jesteś od nich silniejszy.

Próbujesz ją odstraszyć. Nie dlatego, że jesteś nią zmęczony, ale dlatego, że się boisz. Wiesz, że ona widzi prawdziwego ciebie. Wie, że nie jesteś osobą, na którą chcesz wyglądać, i chce uwolnić tę osobę w tobie. I wiesz, że nie potrzeba do tego wiele. Więc za każdym razem, gdy ona się zbliża, ty się odsuwasz.

Ale ona się nie poddaje. Zachowuje się tak, jakby naprawdę cię kochała. Zawsze jest przy tobie, bez względu na wszystko. Nie odchodzi. Ona cię rozumie. I chce pomóc.

Ale twój mechanizm obronny nie pozwala ci się otworzyć. I nawet ją ranisz, chociaż wiesz, że na to nie zasługuje.

Przyzwyczaiłeś się do niej i myślisz, że zawsze będzie przy tobie. Myślisz, że zawsze wybaczy ci to, co jej robisz. Wiesz, że jesteś jej słabością i liczysz na to.

Ale ona jest znacznie silniejsza niż myślisz. Ty uczyniłeś ją silną. Walczy z twoimi demonami, ale pewnego dnia zwróci się przeciwko tobie, gdy zda sobie sprawę, że nadszedł czas, aby cię opuścić, nawet jeśli może zostać. Nadejdzie dzień, w którym zrozumie, że nie jesteś tego wart. Zobaczy, że niektórzy ludzie nie chcą pomocy, a ty jesteś jednym z nich. Zrozumie, że zgubiła się, próbując cię znaleźć.

Pewnego dnia obudzi się i zda sobie sprawę, że na nią nie zasługujesz.

I będzie już za późno.

I wtedy zdasz sobie sprawę z tego, co zrobiłeś. Będziesz próbował ją odzyskać, zrobisz dla niej wszystko, zdasz sobie sprawę, jakie masz szczęście, że ją masz, ale to wszystko pójdzie na marne. Była zbyt cierpliwa, ale już nie jest. Nikt nie będzie czekał na ciebie wiecznie, a ona odejdzie.

 

 

Rate article
Wyznaj Sekret
Nikt nie będzie na ciebie czekał wiecznie. A ona odejdzie