Nie wierz w swoje obawy. Zaczęłam żyć dopiero po 60.

Bóg obdarzył mnie trójką dzieci. Miałam dobrą rodzinę. Grzechem jest narzekać. Mój najmłodszy syn ma już ponad 40 lat. Całe moje życie kręciło się wokół dzieci, a ja zawsze miałam mało czasu na myślenie i dbanie o siebie.

Pracowałam w pracy, potem w domu. I tak w kółko, 24 na dobę, 7 dni w tygodniu. Ale bardzo kochałam swoją rodzinę, więc wszystko było mniej więcej w porządku. Chyba, że chciałam zobaczyć więcej świata, pójść czasem chociaż do teatru…

W młodości, zanim wyszłam za Marka, byłam bardzo aktywna. Chodziłam na wycieczki z przyjaciółmi, wykłady, wakacje za granicą. A potem Marek jakoś powoli odzwyczaił mnie od tego wszystkiego. Miałam wrażenie, że to nie jest ważne. Chociaż on sam miał wiele hobby, w tym kilka całkiem drogich. Ale “oszczędzanie” na moich zainteresowaniach było jakoś w zwyczaju. Nie chciał nawet mieć kota, bo ich nie lubił. Ja uwielbiam koty i od dawna chciałam mieć jednego.

Nie, mój mąż nie jest zły. Ciężko pracuje, jest abstynentem. Uprawiał sport, opiekował się dziećmi. Ale kiedy dzieci dorosły i wyprowadziły się z domu, a ja przeszłam na emeryturę, zdałam sobie sprawę, że nadszedł czas, aby coś zmienić.

Nie miałam już ochoty ani potrzeby mieszkać z mężem. On dostał dom, a ja dwupokojowe mieszkanie w mieście.

I wiesz, dzień, w którym przyjechałam do tego w połowie pustego mieszkania z dwiema walizkami, był jednym z najszczęśliwszych dni w moim życiu.

Stopniowo wyrzuciłam wiele rzeczy z mojego nowego domu, dokonałam napraw, kupiłam nowe meble. Umeblowałam wszystko doniczkami i dywanikami – tak jak zawsze lubiłam. Teraz jestem swoim własnym szefem i słucham tylko siebie. To wspaniałe uczucie!

Cały czas chodzę do teatru i filharmonii, jeżdżę nad morze i na małe wycieczki turystyczne. Mam dwa rasowe koty sfinksy. Mam nowych interesujących przyjaciół, a moje dzieci przyjeżdżają w odwiedziny.

Czuję się, jakby moje życie zaczęło się na nowo. A mam już ponad 60 lat. Nigdy nie jest za późno, by cieszyć się życiem. Chociaż na początku wprowadzenie zmian było przerażające, teraz wiem, że było warto.

Rate article
Wyznaj Sekret
Nie wierz w swoje obawy. Zaczęłam żyć dopiero po 60.