Pewnego razu matka nie mogła zostawić swojego syna z babcią, więc poszli więc razem odwiedzić jej przyjaciółkę. Ta kobieta miała w domu bardzo piękny zestaw filiżanek i powiedziała, że odziedziczyła go po swojej prababci.
Chłopiec chciał pomóc kobiecie i wtedy stłukł jedną z filiżanek z zestawu.
Matka była bardzo zła na syna i uderzyła go w twarz. Chłopiec zaczął płakać i przestraszył się. Kobieta, którą znał, podeszła do matki i powiedziała:
– A gdybyś ty stłukła tą filiżankę ? To tyko pomalowany kawałek szkła, który psuje system nerwowy twój i twojego syna. Co z tego, że w zestawie jest o jedną mniej?
Podniosła kolejną filiżankę i ją stłukła tak, jakby nic się nie stało. Zanim wyszli kobieta oddała chłopcu jedną filiżankę, która nadal jest w domu.




