Nie chcę już być darmową nianią ! Jestem tym zmęczona.

Kilka lat temu przeszłam na emeryturę. Wtedy mojemu synowi urodziła się córka. Byłam bardzo szczęśliwa i gotowa, aby im pomóc. Od czasu do czasu bawiłam się z wnuczką i była to dla mnie prawdziwa radość. Ale moje szczęście nie trwało długo. Wszystko się zmieniło.

Moja synowa zaczęła mówić, że chce wrócić do pracy. Zasugerowała też , że nie ma z kim zostawić dziecka. Jej rodzice pracują, ciężko dostać miejsce w przedszkolu, a prywatne przedszkole żąda niesamowitych pieniędzy. Nawet nie wiedziałam, co jej poradzić. Rozumiałam, o co jej chodzi, ale wiedziałam też, że jeśli zaoferuję swą pomoc przy dziecku nie będę miała czasu na nic innego.
Po ciągłych aluzjach, dzieci przyszły do mnie i poprosiły mnie o tymczasową opiekę nad dzieckiem. W sumie to nie chciałam, ponieważ spędzanie całego dnia z tak niespokojnym dzieckiem jest dość trudne. Ale wiadomo, babcia nie może odmówić.

Zgodziłam się, naiwnie wierząc, że będzie to tymczasowe. Skończyło się na tym, że pilnowałam wnuczki przez rok i nikt mi nigdy za to nie podziękował. Oczywiście doceniali to, że ułatwiłam im życie, ale nigdy nie pomyśleli o tym, jak mi ułatwić życie. Nie rozumiałam, dlaczego uważali, że mogą całą opiekę nad małą zwalić na mnie Nie myśleli o niani, nie pytali rodziców synowej, nawet nie próbowali zapisać dziecka do przedszkola. Oczywiście jest to dla nich po prostu wygodne. Nie muszą o niczym myśleć, babcia zawsze pomoże.

W rezultacie dosłownie zaczęłam pracować jako niania, codziennie od 8.00 do 19.00. W dni powszednie młodzi pracowali, a w weekendy oddawali mi dziecko, bo chcieli odpocząć. Nie miałam już na to energii. Musiałam odłożyć na dalszy plan relacje z mężem i obowiązki domowe.

Z jednej strony wspaniale jest pomagać dzieciom, opiekować się wnukami i patrzeć, jak dorastają. Z drugiej strony oznacza to ciągłe zmęczenie i brak własnego życia. Nikt mnie nie zapytał, czy chcę to robić Dzieci uznały, że babcia nie pracuje, więc może się poświęcić.

Prawie nigdy nie dziękują mi za to, co robię. Biorą wszystko za pewnik. Chyba myślą, że to dla mnie rodzaj rozrywki. Faktem jest, że przez cały ten czas sprzątałam, gotowałam i wykonywałam inne prace domowe, czasami nie tylko u siebie, ale także w domu mojego syna.

Kiedy w końcu dziecko zostało zapisane do przedszkola, odetchnęłam z ulgą. A już tydzień później dowiedziałam się, że synowa jest w ciąży z drugim dzieckiem. Powiedziałam im, że to się już nigdy nie powtórzy, nie mogą mieć nadziei na to , że będę pilnowała kolejne dziecko. Nie spodobały im się moje słowa.
A ja chcę się wysypiać, spędzać czas z mężem, spotykać się z przyjaciółmi i żyć własnym życiem. Sama wychowałam swoje dzieci, więc myślę, że zasługuję na odpoczynek.

Czy uważasz, że postępuję słusznie?

Rate article
Wyznaj Sekret
Nie chcę już być darmową nianią ! Jestem tym zmęczona.