Stałam się złą teściową.

Postanowiłam napisać tutaj, aby uzyskać poradę. Jestem emerytką, mój syn niedługo skończy 30 lat. Od 25 lat wychowuję go sama, ponieważ mój mąż zmarł.

Około 2 lata temu mój syn ożenił się z Kasią. To naprawdę mądra dziewczyna, piękna, ma dobrą pracę i z powodzeniem pnie się po szczeblach kariery, ale… Ma jedną wadę. Otóż nie jest dobrą gospodynią. Czy tego chciałam dla mojego syna? Oczywiście, że nie.

Weźmy na przykład śniadanie. Zamiast zrobić mu coś smacznego, daje mu potrawy kupne- bo nie ma czasu…. Po pracy też nie ma też czasu na ugotowanie obiadu, bo ma siłownię, więc wraca później niż mój syn.

Chociaż w ich domu zawsze panuje porządek, to nie wszystko jest jej zasługą. Na przykład mój syn często sam zmywa naczynia, sam prasuje swoje ubrania, a nawet sam robi pranie. Według niej powinien robić to sam. Ale jak , czy ona nigdy nie słyszała, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez jego żołądek, albo że obowiązki powinny być dzielone między dwoje?

Prawdopodobnie na moje wrogie nastawienie do Kasi wpłynął fakt, że od dwóch lat czekam aż powie do mnie mamo, ale ciągle słyszę tylko “Magda”.

Tak, chciałbym zrobić coś dla mojego syna, ale oni się kochają i nie mogę nic na to poradzić.

Czy Twoim zdaniem warto nawiązać relację z synową, a jeśli tak, to jak ?

 

Magda

Rate article
Wyznaj Sekret
Stałam się złą teściową.