Wtorek. Rano. Przed pracą biegnę do supermarketu. Biorę wodę i idę do kasy. Przede mną w kolejce stoi przystojny mężczyzna w wieku około 35 lat. Jest dobrze ubrany, nosi drogi zegarek, ale wygląda źle. Wziął butelkę drogiego koniaku i tabliczkę czekolady i wyszedł na zewnątrz.
Z jakiegoś powodu sprzedawczyni pomyślała, że musi to skomentować i powiedziała: “Kiedyś był świetnym biznesmenem. Ale splajtował”. Spojrzałam na nią ze zdziwieniem, nie rozumiejąc, po co mi ta informacja. Tak czy inaczej, jest ranek. Każdy jest na swoich falach. “Mówię prawdę! Zbankrutował i teraz przychodzi w każdy wtorek i czwartek, kupuje sobie drogi koniak, tabliczkę czekolady i wychodzi”.
Wyszłam na zewnątrz. Mężczyzna stał przed sklepem, kładąc czekoladę i koniak na ławce.
– Koniak jest drogi, ale wcale nie jest dobry – powiedziałam mu. Spojrzał na mnie ze zdziwieniem.
-Dlaczego nie jest dobry? Wzięłam butelkę i wyjaśniłam mu, czym ten koniak różni się od tych naprawdę dobrych.
– Skąd masz taką wiedzę?
– Tak się złożyło, że spędziłam prawie rok promując te produkty.
Mężczyzna uśmiechnął się.
– Dlaczego przychodzisz tu we wtorki i czwartki?
– Lubię konsekwencję.
Teraz ja się uśmiechnęłam.
– Ale tak na poważnie?
– Wszystko jest banalne. Przyjaciel mnie zdradził, partner biznesowy wrobił mnie w coś wielkiego, żona zostawiła mnie dla innego mężczyzny, a moja dziewczyna niedawno rozbiła samochód.
– I to wszystko?
Spojrzał na mnie ze zdziwieniem.
– Czy to nie wystarczy?
– Straciłeś osobę, która nie była twoim przyjacielem, zostawiła cię kobieta, która cię nie kochała, twoja dziewczyna rozbiła samochód, ale wyszła z tego bez szwanku. A twój partner zdradził cię w wielkim stylu, przez co płaciłeś dziesięcinę przez wiele lat.
W końcu zobaczyłem szczery uśmiech tego mężczyzny.
– Czy ty też płacisz dziesięcinę?
– Oczywiście, że tak! Dlatego Bóg pomógł mi podjąć właściwą decyzję, gdy byłam w podobnej sytuacji. Upiłeś się, a ja zaczęłam reklamować ten alkohol. Rozumiesz różnicę?
Mężczyzna zapytał mnie z lekkim uśmiechem:
– Napije się pani kawy? W pobliżu jest świetne miejsce.
*
– Dlaczego się do mnie odezwałaś?” – zapytał mój nowy znajomy. Tak przy okazji, ma na imię Adam.
– Mam takie hobby, nakłanianie ludzi do rozmowy.
– Ale tak na poważnie?
– Nie mogłam uwierzyć, że sięgnąłeś dna.
Adam zamarł i po kilku sekundach zapytał:
– Dlaczego ?
– Bo silni ludzie wiedzą, gdzie się zatrzymać .
Odstawił filiżankę kawy na stół i powoli przyłożył dłonie do oczu, odwracając się ode mnie w drugą stronę.
Zdałam sobie sprawę, że powstrzymuje łzy i dałam mu czas na uspokojenie się.
Kiedy zabrał ręce, milczał jeszcze przez kilka minut, a potem powiedział:
– Moja matka zawsze powtarzała mojemu ojcu: “Silna osoba wie, kiedy przestać”.
Spokojnie dodałam:
– A ty jesteś synem swojego ojca.
Adam spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
– Co za dobry moment, by zejść na ziemię, bogini PR.
* * *
Moglibyśmy rozmawiać godzinami, ale musiałam biec do mojego ulubionego miejsca w przestrzeni coworkingowej przy oknie.
– To nie przypadek, że spotkałaś mnie dzisiaj i rozmawiałaś ze mną, prawda? – zapytał Adam.
Zdałam sobie sprawę, że naprawdę chciał wierzyć, że jego życie naprawdę się zmieni.
– To nie przypadek – odpowiedziałam – to moja dziesięcina.
Uśmiechnął się.
– Czy takie boginie PR otrzymują wynagrodzenie?
– Oczywiście, a czasami nawet podwójnie- odpowiedziałam.
Dobrze nam się rozmawiało i byłam bardzo szczęśliwa, że go dzisiaj spotkałam. A kiedy szłam do pracy, łzy płynęły mi po policzkach. Ale nie wstydziłam się tego. Są one symbolem tego, że człowieczeństwo zawsze będzie najważniejsze w życiu.
Czy często próbujesz pocieszyć nieznajomego? A może trudno Ci rozpocząć rozmowę?




