Miesiąc przed ślubem rzuciła mnie narzeczona. Powód podam Wam później. Teraz opowiem naszą historię.
Zakochałem się w Sarze na pierwszym roku studiów. Ujęła mnie od pierwszego wejrzenia: wysoka blondynka o zielonych oczach. Na początku zalecałem się do niej przez kilka miesięcy, a ona była jak skała. Ale woda usuwa kamienie, więc wkrótce odwzajemniła moje uczucie.
Po ukończeniu studiów zaczęliśmy razem mieszkać. Po dwóch latach wspólnego życia postanowiłem poprosić ją o rękę. Spędziłem miesiąc w towarzystwie jej przyjaciół, wybierając pierścionek i wydałem mnóstwo pieniędzy na biżuterię. Kupiłem pierścionek z małym, ale niezwykłym czarnym diamentem.
Nadszedł dzień “X”. Postanowił upaść na kolano i poprosić ją o rękę na imprezie z przyjaciółmi. Kiedy to się stało, Sara zalała się łzami i powiedziała “tak”.
Rozpoczęły się przygotowania do ślubu. Wziąłem pożyczkę, aby zorganizować uroczystość. Zamówiłem salę, fotografów, wpłaciłem zaliczkę i dałem Sarze pieniądze na sukienkę. A potem, miesiąc przed ślubem, powiedziała mi:
– Przykro mi, ale nie mogę za ciebie wyjść. Chodzi o to, że ponownie zakochałam się w moim byłym. Pamiętasz okres, kiedy nie widzieliśmy się przez kilka miesięcy? Wiesz, właśnie wtedy pojawił się w moim życiu. Ale pozwoliłam mu odejść. Kilka tygodni temu spotkaliśmy się przypadkiem i nasze uczucia odżyły. Przykro mi, kocham cię, ale jego kocham bardziej.
W tym momencie oddech uwiązł mi w gardle. Łzy zbliżyły się zdradziecko i były gotowe wypłynąć spod moich powiek. Wszystko we mnie zamarło.
Sara w milczeniu chwyciła moją dłoń i położyła na niej pierścionek. A potem wyszła.
Zostałem ze złamanym sercem i pożyczką. Dzięki Bogu, sklep jubilerski zgodził się przyjąć pierścionek z powrotem, choć za niższą cenę. Nie zwrócono mi zaliczki za niektóre usługi ślubne, ale miałem wystarczająco dużo pieniędzy, aby spłacić pożyczkę i nie popaść w długi.
Następnym razem, jeśli zdecyduję się na ślub, zażądam od narzeczonej pokwitowania, że obiecuje iść ze mną do ołtarza.




