Mój mąż pokłócił się ze swoim bratem o moje buty

Ostatnie wydarzenia w naszej rodzinie bardzo mnie zdenerwowały. Nigdy nie mówię nikomu, gdzie i jak powinien wydawać zarobione pieniądze, a w zamian to ja zbyt często słyszę to od rodziny mojego męża. Nie mają żadnych granic co do tego, co mogą doradzać, a od czego powinni się trzymać z daleka.

Na urodziny męża dałam mu miły prezent. Ciężko pracujemy i utrzymujemy trójkę dzieci. Dlatego dokładnie rozważamy wszystkie drogie zakupy. Dajemy sobie nawzajem tylko praktyczne rzeczy, które na pewno się przydadzą. Nie stać nas na kupowanie drogich i niepotrzebnych rzeczy. Krótko mówiąc, dałam mu drogą kurtkę zimową. On sam nie kupiłby sobie tak drogiej kurtki.

Kurtka kosztowała dużo. Dla nas nie są to małe pieniądze, ale bardzo chciałam, żeby było mu ciepło zimą, dlatego wybrałam dla niego firmową i bardzo dobrej jakości kurtkę. Kiedy mój mąż spojrzał na cenę takiej kurtki w Internecie, był bardzo zdenerwowany. Ale z czasem mu przeszło i jest z niej zadowolony.

Po moim prezencie mąż postanowił zrobić dla mnie coś miłego i postanowił kupić mi buty. Nieczęsto kupuję sobie  buty, staram się nie niszczyć tych które mam. Ale mój mąż naprawdę nalegał. Znaleźliśmy fajne buty, bardzo mi się spodobały i kupiliśmy je. Wspólnie świętowaliśmy udane zakupy i wróciliśmy do domu.

Kupiliśmy dzieciom trochę smakołyków i chcieliśmy spędzić z nimi miły  wieczór. Wtedy mój mąż nagle otrzymał telefon od swojego brata, który powiedział, że przyjeżdża nas odwiedzić. Nie miałam wątpliwości, że po raz kolejny przyjdzie pożyczyć pieniądze. Moje relacje z nim i jego żoną nie były zbyt dobre. Są nieco aroganccy i uważają, że każdy jest im coś winien.

Jego żona raz nawet ukradła mi tusz do rzęs. Na moich oczach. Byłam wtedy zszokowana tym zachowaniem. Przyjechali do nas, a my nawet nie zdążyliśmy się jeszcze rozebrać. Magda od razu mówi: “Co masz w torbie? Czy to druga para butów? Jedną już masz. Po co ci druga?” Jej mąż również wtrącił się do rozmowy: “Naprawdę, po co ci dwie pary?  Stałam tam i nie wiedziałam, jak zareagować na te słowa.

Mojemu mężowi nie spodobały się te bezczelne pytania i postanowił zapytać, co ich do nas sprowadza. Było tak, jak myślałam, pożyczyć trochę pieniędzy i wziąć kilka słoików mojego dżemu. Oczywiście jest mi przykro. Mam tego serdecznie dość. Całe lato pracuję w kuchni, staram się jak mogę dla męża i dzieci, a oni przychodzą po gotowe.

Mój mąż odmówił im pieniędzy, mówiąc, że nie zostało nam wiele. Dał mi jeszcze jeden słoik dżemu, ale im nie spodobał się pomysł powrotu do domu bez pieniędzy. Ich twarze się zmieniły. A potem Magda zaczęła na mnie narzekać, mówiąc, że nie powinnam kupować niepotrzebnych butów za ostatnie pieniądze. Powiedziałam jej, że sama będę zarządzała swoimi pieniędzmi. Zapytałam też, kiedy odda mi tusz do rzęs.

Wtedy interweniował jej mąż i zaczął mnie obrażać. W rezultacie mój mąż pokłócił się z bratem i powiedział, że nigdy więcej nie pożyczy im pieniędzy. Lepiej będzie, jeśli Magda znajdzie pracę, wtedy ich sytuacja finansowa znacznie się poprawi.

Nie wiem, co zrobić z tak bezczelnymi krewnymi. Nie chcę kłócić się z rodziną męża, a nie mogę milczeć.

Rate article
Wyznaj Sekret
Mój mąż pokłócił się ze swoim bratem o moje buty