Mój mąż mieszka ze swoją kochanką w naszym mieszkaniu.

Mój mąż i ja pobraliśmy się, gdy oboje mieliśmy już wykształcenie i pracę. Później postanowiliśmy założyć własną firmę. Najpierw szło nam dobrze , a potem coraz gorzej, na dokładkę dzieci chorowały. Wtedy zdecydowałam się wyjechać z dziećmi na wieś, a mój mąż początkowo mnie wspierał, ale potem “biznes” zatrzymywał go coraz częściej w mieście. Później dowiedziałam się, że tym biznesem była jego 25-letnia kochanka!

Dwa lata temu nasza rodzinna firma organizująca wakacje i wesela zaczęła podupadać, ale nadal działała. Konkurencja była duża, nisza przesycona. Jestem żoną mojego męża od 15 lat i przez te wszystkie lata razem prowadziliśmy ten biznes. Mój mąż był główną postacią, gospodarzem, a ja byłam w cieniu, pracując jako menedżer, szukając zamówień, łącząc wszystkie małe rzeczy. Dodatkowo byłam odpowiedzialna za wszystkie prace domowe, dzieci i życie codzienne.

Mamy dwójkę dzieci, syna w wieku 10 lat i córkę w wieku 5 lat. Przez lata życia rodzinnego zdobyliśmy wiele: duże mieszkanie, samochód, domek letniskowy. To się wydarzyło wtedy , gdy mieszkałam z dziećmi na wsi, podczas gdy mój mąż mieszkał w mieście.

Pewnego dnia mój mąż przyjechał i powiedział: 

-Jestem zmęczony takim życiem. Podzielmy pokojowo majątek 50-50 i rozstańmy się. Nie będę walczył o dzieci, niech zostaną z tobą.

Ach! Cóż za szlachetne posunięcie. Majątek jest podzielony pół na pół, a ja mam sama zajmować się dziećmi? Firma upadła, jestem praktycznie bezrobotna i staram się o zasiłek dla siebie i dzieci. Mój mąż też nie zarabia, więc jak ma płacić alimenty?

Przez wspólnych znajomych dowiedziałam się, że rok temu znalazł sobie inną kobietę. Moi znajomi po prostu milczeli, było im mnie żal. Bezdzietna, 25 lat, teraz często gruchają sobie w naszym mieszkaniu. Gdy tylko oprzytomniałam, a moja twarz oczyściła się z łez, zebrałam się w sobie i poszłam z dziećmi do naszego mieszkania.

Odbyłam rozmowę z mężem, której istota była następująca: jeśli pójdziesz do innej kobiety, zabierz ze sobą dzieci. A jeśli dzieci zostaną ze mną, to niech sąd zdecyduje, jak podzielić majątek, więc precz z tym pomysłem 50-50 i pokojowym rozstaniem.

Zostawiłam dzieci z mężem, zamknęłam drzwi i pojechałam na wieś, ledwo powstrzymując łzy. Kocham moje dzieci i oczywiście ich nie zostawię. Ale niech młoda dziunia mojego męża zasmakuje szczęścia macierzyństwa z cudzymi dziećmi w sytuacji, gdy nie ma pieniędzy, a dzieci trzeba nakarmić.

Nie wiem jeszcze, co będzie dalej. Ale wieczorem miałam 12 nieodebranych połączeń od mojego męża. Jak powiedziała Scarlett: “Pomyślę o tym jutro”.

Czy uważasz, że postąpiłam słusznie? Może powinnam była zgodzić się na propozycję męża?

Rate article
Wyznaj Sekret
Mój mąż mieszka ze swoją kochanką w naszym mieszkaniu.