Mój mąż i ja odmówiliśmy pójścia na ślub naszej córki. Powiem dlaczego

Pozwól, że opowiem Ci o historii naszego życia. Razem z mężem żyliśmy szczęśliwie.  Mamy dwie córki. Moja starsza córka ma na imię Magda i ma 24 lata. Nasza młodsza córka chodzi jeszcze do szkoły. Niedawno Magda przedstawiła nam swojego narzeczonego, z czego delikatnie mówiąc nie jesteśmy zadowoleni. Uważamy, że to bardzo duży błąd i martwimy się o jej przyszłość.

Magda jest piękną dziewczyną, inteligentną, świetnie się uczy. Od pół roku mieszka sama. Praktycznie daliśmy jej jednopokojowe mieszkanie w dobrej dzielnicy. Magda pracuje na dobrym stanowisku, więc sama zrobiła w nim remont. Było tak, jak chciała. Niedawno kupiła nowy samochód. Wszystko byłoby dobrze, bylibyśmy bardzo szczęśliwi , gdyby nie jej narzeczony.

Nasz przyszły zięć jest prawie w tym samym wieku co mój mąż. Nie ma samochodu ani domu, ale ma córkę. Płaci alimenty i często spędza czas z córką. Ale nie chodzi nawet o to, że nic nie ma, ale o jego zachowanie. Wygląda na to, że nie kocha naszej córki. Wielokrotnie robił sobie z niej dziwne i bezczelne żarty. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma zbyt dobrych manier. Nasza córka miała wielu zalotników, biznesmenów, znanych przedsiębiorców, a ona wybrała tego.

Próbowaliśmy z nią rozmawiać, tłumaczyć jej, ale nas nie słucha. Mówi, że go kocha i tyle. Poprosiliśmy ją nawet o przełożenie ślubu. Żeby pomieszkali razem pół roku, rok, a potem zobaczymy. Może my zmienimy zdanie, albo ona zmieni zdanie.  Wygląda na to, że w ogóle nie mamy wpływu na własną córkę.

Martwię się tylko o jedno – żeby nie zaszła z nim w ciążę. Razem z mężem bardzo się o nią martwimy, żeby nie została wykorzystana czy urażona. Nawet nie rozumiemy, jak los ich połączył. Zawsze staraliśmy się pokazywać naszym córkom na przykładzie, jaka wygląda idealna rodzina i jaka powinna być. Nigdy się nie kłóciliśmy, nigdy nie załatwialiśmy spraw przy dzieciach. Tak naprawdę konflikty omijały naszą rodzinę.
Nawet teraz, przed ślubem, moja córka ciągle kłóci się ze swoim nieszczęśliwym narzeczonym. Zawsze mają jakieś wyrzuty i konflikty. Ale przygotowania do ślubu idą pełną parą. Kupiła już suknię, opłaciła restaurację i zaprosiła gości. Łącznie z nami.

Ale jest jedno zastrzeżenie. Mój mąż i ja zdecydowaliśmy, że nie weźmiemy udziału w weselu. Być może nie jest to nasz najlepszy pomysł, ale nie chcemy uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Rate article
Wyznaj Sekret
Mój mąż i ja odmówiliśmy pójścia na ślub naszej córki. Powiem dlaczego