Mój były mąż nazwał mnie oszustką, ponieważ zmusiłam go do płacenia alimentów

Rozwiodłam się z mężem  trzy lata temu. Nasz 5-letni syn został ze mną. Przez ostatnie dwa i pół roku wszystko było w porządku: mąż regularnie płacił pieniądze, żeby syn mógł normalnie żyć. Ale sześć miesięcy temu mój mąż postanowił przestać płacić. Motywował to faktem, że zostałam awansowana na kierownika działu. W rezultacie moja pensja wzrosła. Według obliczeń mojego męża, ta pensja wystarczała mi na wygodne życie z synem.

Fakt, wystarczy nam na życie, ale ojciec powinien również w jakiś sposób uczestniczyć w życiu swojego syna. Postanowiłam więc podać męża do sądu o alimenty, żeby został zmuszony do płacenia wymaganej kwoty. Wcześniej kilka razy rozmawiałam z mężem, ostrzegałam go i próbowałam dojść z nim do porozumienia. Ale on mnie nie słuchał.

Sąd stanął po mojej stronie i nakazał mu płacić alimenty. Początkowo zignorował decyzję sądu, ale przejrzał na oczy, gdy komornik siadł mu na pensję  z powodu długów alimentacyjnych.

Następnego dnia zadzwonił do mnie. Odebrałam telefon i usłyszałam niepohamowany potok przekleństw w moim kierunku. Po słuchaniu tego przez kilka sekund, rozłączyłam się. Dzwonił raz za razem, ale nie odbierałam.

Kilka godzin później rozległo się głośne walenie do drzwi. Dobrze, że mojego syna nie było w domu, był u babci. Spojrzałam przez wizjer i zobaczyłam mojego byłego. Przez drzwi powiedziałam mu, żeby przestał walić w  drzwi i zagroziłam mu policją.

Uspokoił się, a ja otworzyłam drzwi. Wyszłam na klatkę schodową. Po cichu włączyłam nagrywanie w telefonie i zaczęłam z nim rozmawiać.

– Kompletnie ci odbiło? Zarabiasz spore pieniądze i żądasz ode mnie alimentów w sądzie? Oszalałaś? Pozwę cię, zabiorę ci syna!

– Przestań krzyczeć, bo na pewno zadzwonię na policję.

– Sam zadzwonię na policję!

Faktycznie zadzwonił na policję i powiedział:

– Zostałem oszukany przez oszustkę. Żąda ode mnie alimentów na dziecko, ale go nie karmi.

Policja musiała przyjechać na wezwanie. Moja matka przyprowadziła naszego syna. Policja przyjechała, spojrzała na mojego dobrze odżywionego i dobrze ubranego syna, którego rzekomo nie karmiłam. Sprawdzili wszystkie dokumenty i sporządzili raport o fałszywym wezwaniu przeciwko mojemu mężowi. Kiedy mąż miał już wracać do domu , powiedziałam mu, że jeśli jeszcze raz przyjdzie z takimi zamiarem, zaniosę do sądu nagranie z klatki schodowej.

Rate article
Wyznaj Sekret
Mój były mąż nazwał mnie oszustką, ponieważ zmusiłam go do płacenia alimentów