Około miesiąc temu rura pod naszą łazienką zaczęła przeciekać i lekko zalaliśmy sąsiadów. W tym samym czasie poznaliśmy ich lepiej. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy kobiety, która mieszka pod nami, co nie jest zaskakujące: bo ona nie opuściła swojego mieszkania od czterech lat.
Wprowadziliśmy się do tego mieszkania po naszym ślubie, pięć lat temu. To stary budynek w bardzo dobrej dzielnicy miasta. Został objęty programem renowacji i nie możemy się doczekać, aż zostanie zburzony, a my zostaniemy przeniesieni do nowego budynku z windą (jest on budowany zaledwie sto metrów od naszego starego domu).
Mieszkamy na piątym piętrze i, szczerze mówiąc, można się zmęczyć bieganiem w górę i w dół po schodach w ciągu dnia. Było to szczególnie trudne, gdy trzeba było nosić dziecko na rękach.
Ale wróćmy do mojej sąsiadki. Według sąsiadki z naprzeciwka ta druga, po przejściu na emeryturę przestała w ogóle wychodzić z mieszkania.
Ma nadwagę, więc tym bardziej trudno jest wejść na czwarte piętro. A raczej było to trudne, kiedy pracowała, ale teraz, z powodu braku ruchu, trudno jej nawet chodzić po mieszkaniu. Siostrzeniec odwiedza ją raz w tygodniu, a pracownicy socjalni przynoszą jej artykuły spożywcze.
Inna sąsiadka-emerytka ( ta z naprzeciwka ), nadal jest dość pogodna, ale też woli nie wychodzić z domu. Jej mąż miał udar kilka lat temu i ma problemy z chodzeniem. W zeszłym roku od czasu do czasu wychodził na zewnątrz z laską, w tym roku już tego nie robił.
Okazuje się więc, że z powodu braku windy osoby starsze są zmuszone spędzić resztę życia w mieszkaniach, gdyż wchodzenie po schodach jest dla nich przeszkodą nie do pokonania.
Co najciekawsze, to właśnie oni są najmniej skłonni do przeprowadzki do nowego domu. Chociaż wydawałoby się, że będą mogli wyjść na zewnątrz i tam spacerować. Boją się przeprowadzki, ponieważ nie będą już w stanie zrobić tego samodzielnie, co jest również zrozumiałe.
Uważam, że wszystkie te budynki bez wind są złe, znacznie pogarszają jakość życia w starszym wieku lub podczas choroby. Ludzie muszą mieć możliwość wyjścia na zewnątrz i oddychania świeżym powietrzem. Ruch to życie!
Czy masz starszych sąsiadów, którzy nie wychodzą na zewnątrz? A może masz starszych krewnych?




