Moi rodzice chcą przeprowadzić się do stolicy, ale ja nie jestem na to gotowa.

Chcę podzielić się z wami historią mojego życia.

Mam teraz 41 lat, mieszkam w stolicy. Moi rodzice mieszkają w małej wiosce. Ostatnio jednak stwierdzili , że przeprowadzą się do stolicy. Narzekają, że na wsi jest im źle – jest zimno, nie mają pieniędzy, nie radzą sobie. Tak, współczuję im, ale zdaję sobie sprawę, że po ich przyjeździe będzie nam ciężko.

Nie chcę zabrzmieć jak niewdzięcznica, ale wiele przeszłam, by w końcu być szczęśliwą. Od 10 lat jestem żoną mojego ukochanego mężczyzny. Pracuję i opiekuję się dziećmi. Mój mąż bardzo mi pomaga. Kilka lat temu zaproponowałam rodzicom, żeby się do mnie wprowadzili, ale odmówili. Powiedzieli, że po prostu nie chcą mieszkać w mieście, ale nie mieliby nic przeciwko odwiedzinom. Tak za każdym razem kończyła się nasza rozmowa.

Teraz są już starsi i zaczęli mieć problemy ze zdrowiem. Mama zrobiłaby wszystko, żeby się tu przeprowadzić. Niestety, kiedy nas odwiedzała, wielokrotnie poniżała mojego męża. Mieli szansę wprowadzić się do nas, raz nawet leczyłam tu ojca, został z nami. Ale teraz, jeśli wprowadzą się do mnie, nie będę miała wystarczająco dużo pieniędzy, aby utrzymać dziecko. Oznacza to, że muszę poświęcić moje dziecko dla ich kaprysów. I dadzą mi grosze ze sprzedaży domu na wsi, a to nie pomoże…

Moja bliska przyjaciółka radzi mi, żebym im odmówiła.

A ja jestem rozdarta, bo nie wiem, co zrobić w tej sytuacji. Żal mi rodziców, siebie i dziecka… Co powinnam zrobić?

Jak myślisz, co ta kobieta powinna zrobić w tej sytuacji? Przecież teraz modne jest myślenie, że tylko rodzice są winni dzieciom, a te z kolei nie powinny nic robić dla swoich rodziców.

Rate article
Wyznaj Sekret
Moi rodzice chcą przeprowadzić się do stolicy, ale ja nie jestem na to gotowa.