Być może wszystko potoczyłoby się inaczej , gdyby nie ta wycieczka , która na zawsze zrujnowała życie rodzinne młodych ludzi!
Moja przyjaciółka ze łzami w oczach opowiedziała mi historię, która nadawałaby się nawet na film.
Postanowili wyjechać na wakacje do Egiptu, złożyli wniosek o paszport w urzędzie paszportowym, który znajdował się 3 godziny drogi od ich domu. W dniu, w którym mieli otrzymać paszporty, wszystko się zmieniło.
Zostali zatrzymani w paszportówce i ledwo zdążyli na ostatni autobus do domu. Kasjer dał im dwa ostatnie bilety i poprosił, aby autobus poczekał na dwóch dodatkowych pasażerów. Para wsiadła i zajęła swoje miejsca.
Około godziny później w autobusie wybuchła ogólna panika: ludzie zaczęli dusić się dymem. Mąż przyjaciółki wpadł w szał , gdy zauważył dym i wkrótce wszyscy pasażerowie wysiedli z autobusu. Kilka minut później przyjechał inny autobus i zabrał wszystkich pasażerów do miasta.
Kiedy usiedli na swoich miejscach , mąż odwrócił się do żony i cicho powiedział:
–Kiedy dojedziemy na miejsce , chcę, żebyśmy się rozwiedli. Nie mogę znieść myśli o tym, że coś ci się stanie.
Przyjaciółka płakała cicho , zdając sobie sprawę z powagi słów męża. Jak tylko przyjechali ,mężczyzna udał się do domu przyjaciela, aby spędzić tam noc , a kilka dni później sam wyjechał na wakacje.
Teraz moja przyjaciółka została sama , a ja próbuję ją pocieszyć , ale ona wciąż płacze! Nie wiem, jak nazwać taki czyn , ale uważam, że on nie ma racji. Jak można kogoś zostawić, bo się o nim za dużo myśli?




