Na początku związku moja przyjaciółka nie wtajemniczała swojego mężczyzny w swoje wydatki na urodę i garderobę. Nigdy nie poprosiła go o pieniądze na nową sukienkę czy manicure. Nie prosiła o nowe buty czy perfumy. Po prostu wyglądała wspaniale całkowicie za własne pieniądze.
W rzeczywistości jej facet nie inwestował w nią. Był po prostu szczęśliwy, że ma obok siebie piękną i zadbaną dziewczynę, która o nic nie prosi. Ale to było przed ślubem i urlopem macierzyńskim . Nie bez powodu mówi się, że mężczyznę poznaje się właśnie w tym czasie.
Kiedy postanowiła zaktualizować swoją garderobę po urodzeniu dziecka, ( jej ubrania były za małe ), był wrogo nastawiony do jej wydatków. Jednak kobieta zaczęła aktualizować swoją garderobę. Kiedy ponownie zamówiła ubrania w sklepie internetowym, w ich rodzinie doszło do kłótni.
Jej mąż był bardzo niezadowolony z jej wydatków na nowe ubrania, argumentując, że wystarczająco dużo ubrań i nie pracuje. Ale dziewczyna postanowiła całkowicie odnowić swoją “szafę” i oddała prawie wszystkie swoje stare ubrania, decydując, że będzie stopniowo kupować nowe .
Raz w miesiącu kupowała 2-3 rzeczy dla siebie, wydając pieniądze na rzeczy, których naprawdę potrzebowała. Nie było rozrzutnych wydatków ani pochopnych zakupów. Wszystkie kobiety by ją zrozumiały, ale nie jej mąż.
Nie dość, że nie kupował jej ubrań, to jeszcze miał żal do żony, że wydaje jego pieniądze na ubrania i kosmetyki. Zaczął mówić więcej. Zaczął mówić, że mogła sama pomalować paznokcie w domu, a skoro siedzi w domu z dzieckiem, to może ich w ogóle malować. Chodzenie do salonu kosmetycznego i wydawanie pieniędzy na manicure to strata pieniędzy.
Ogólnie rzecz biorąc, moja przyjaciółka nie chodzi już do manikiurzystki, ale sama maluje paznokcie. Ale nadal kupuje kosmetyki i nowe rzeczy, ale nie mówi mężowi o swoich wydatkach. Ale kiedy on widzi ją w nowej rzeczy, brakuje mu słów i dochodzi do kolejnego nieporozumienia.
Mężczyzna chce, aby jego kobieta wydawała pieniądze na remont lub wyposażenie mieszkania, ale nie na siebie. Sytuacja jest skomplikowana. Przyjaciółka jest zmęczona ciągłymi kłótniami i boi się reakcji męża na nową rzecz w jej garderobie.
Pomóż jej to rozgryźć. Jak okiełznać męża, by zaczął pobłażliwie traktować zakupy żony. A może to niemożliwe? Jaki błąd popełniła moja przyjaciółka i czy da się go jeszcze naprawić?




