“Mamo, gdzie idziesz? Nie idź!” …. Historia, która poruszy Twoją duszę!

Wciąż pamiętam zapach pierogów mojej mamy, który unosił się tego dnia w pokoju. Budowaliśmy z tatą szpital z klocków, które podarowała mi babcia, kiedy usłyszeliśmy dziwny dźwięk, jakby spadło coś ciężkiego. Już wtedy byłem przerażony, jakbym wiedział, że jeśli pójdę w tym kierunku, zobaczę moją matkę, ale nie tę, do której przywykłem, uśmiechniętą i kochającą, ale tę, która wciąż mnie przeraża, z kamienną twarzą, leżącą na podłodze, z krwią wypływającą z ust

Patrzyłem na krople krwi powoli kapiące z ust mojej matki i próbowałem chwytać je rękami, ponieważ z jakiegoś powodu myślałem, że jeśli moja matka otworzy oczy, będzie jej ta krew potrzebna. W tym czasie mój ojciec zadzwonił po karetkę i krzyczał coś do mojej matki.

Z tego wszystkiego pamiętam tylko jedno zdanie:

-Nie zostawiaj nas!

Do dziś pamiętam, że kiedy lekarze zabrali mamę, pytałem siebie i wszystkich innych:

-Gdzie poszła mama?. Nie chciałem, żeby odchodziła. Byłyśmy świetnymi przyjaciółmi  i rywalami w budowaniu zamków z piasku i ściganiu się.

Często mówiła mi, że jestem ptakiem, że potrafię latać i wyrzucała mnie w powietrze. Dawała mi skrzydła. Kto da mi skrzydła, jeśli ona odejdzie?

Ale ostatnio mama rzadko mnie podrzucała i rzadko bawiliśmy się w łapanie, bo często była zmęczona i nie miała energii, wtedy stawałem się jej bohaterem i robiłem jej herbatę. Czasami zauważałem, że jej nie piła, ale sposób, w jaki uśmiechała się za każdym razem, gdy to robiłem i mówiła:

-Mój mały bohater- znaczyło o wiele więcej.

Kiedy mama i tata pojechali do szpitala, zostałem u sąsiadki.

Próbowała się ze mną bawić lub pokazywać mi kreskówki, ale moje myśli wracały do mamy. Przypomniałem sobie tych ludzi w białych kitlach – lekarzy – kiedy byłem chory, robili mi bolesne zastrzyki. Czy teraz robią je mojej mamie? Biedna mama… Gdzie ten tata, tak długo to trwa?

Kiedy już miałem zasnąć, usłyszałem, jak mój tata wraca i chciałem biec, ale nagle usłyszałem, jak… płacze. Mój tata nigdy nie płakał. Był silny. Czy moja mama naprawdę odeszła?
Potem usłyszałem, jak mówi coś o jakiejś nieznanej osobie i że moja mama utknęła w niej i nie może się wydostać. Aha, i wtedy powiedział jeszcze jedno słowo, którego nie znałem – białaczka.

Tata wszedł do pokoju, a ja udawałem, że śpię, po czym zabrał mnie do naszego mieszkania, położył do łóżka i powiedział:

-Twoja mama jest silna, nawet nie wiesz jak silna, pokona to. 

Dlaczego mama musiała z kimś walczyć? Dlaczego zawsze mówiła mi, że walka jest zła, a teraz sama to robi? Nie wierzyłem w to.

Następnego dnia pojechaliśmy do szpitala. Tata długo rozmawiał z lekarzami, po czym przytulił mnie i powiedział:

-Jesteś durzy i silny, więc musisz zrozumieć, teraz musimy pożegnać się z mamą. Kiedyś znów się z nią spotkamy,  powiedz jej, co chcesz jej powiedzieć, zanim odejdzie.

Poszliśmy do pokoju, gdzie leżała moja mama, wyglądała dziwnie. Była taka biała, oplątana rurkami, miała zamknięte oczy. Może po prostu spała? Łzy zaczęły spływać mi po policzkach, ale pamiętając słowa mamy i taty  o tym, że jestem silny, szybko je otarłem.

Mamo, obudź się. Nie musisz nigdzie iść! W domu nie jest dobrze bez ciebie. Obiecuję, że będę cię kochać jeszcze bardziej i na pewno posprzątam wszystkie swoje zabawki. Proszę, mamusiu, weź moje siły, ale nie odchodź!

Mama powoli otworzyła oczy.

– O mój Boże, kochanie, słyszysz mnie? Jestem taki szczęśliwy! Mrugnij, jeśli mnie słyszysz i rozumiesz! – krzyczał tata.

I mama mrugnęła.

Rate article
Wyznaj Sekret
“Mamo, gdzie idziesz? Nie idź!” …. Historia, która poruszy Twoją duszę!