Mam 46 lat i niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Mieszkam sama. Mam dwoje dorosłych dzieci, które mieszkają oddzielnie. Mój mąż i ja rozwiedliśmy się po 20 latach małżeństwa. W pewnym momencie zaczęliśmy się nawzajem irytować i życie razem było nie do zniesienia. Po rozwodzie zostałam sama. Moje dzieci starały się mnie odwiedzać, ale to nie pomagało w walce z samotnością. To właśnie samotność odczuwam najbardziej w ostatnich latach.
Niedawno byłam w związku z mężczyzną. Zakochałam się w nim jak nastolatka. Jest żonaty i ma rodzinę. Rozsądek wziął górę nad naszymi emocjami i zerwaliśmy. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że jestem z nim w ciąży.
Nie wiem, co zrobić. Poród w moim wieku jest przerażający, a nawet powiedziałabym, że niebezpieczny. Istnieje ryzyko zarówno dla mnie, jak i dla dziecka. Rozumiem, że tak późna ciąża ma wiele przeciwwskazań, ale tak bardzo chcę mieć to dziecko. Zapomnę o samotności, dam nowe życie i poświęcę dziecku cały swój czas. Zrobię wszystko, aby moje dziecko miało wszystko.
Niestety moje dzieci mnie nie wspierały w tej decyzji. Teraz nie wiem, jak dalej żyć. Boję się nawet iść do lekarza. Jestem pewna, że tam też mnie osądzą. Co mam zrobić?




