Mam 43 lata. Mieszkam w mieście z młodym facetem. Jest młodszy ode mnie o 19 lat.
Uwielbiam dbać o siebie. Dwa razy w miesiącu odwiedzam salon piękności, chodzę na różne zabiegi odmładzające, masaże, peelingi ciała …. Krótko mówiąc, robię wszystko, co w mojej mocy, aby nie zdradzać swojego wieku. I sądząc po słowach osób z mojego otoczenia, robię to bardzo dobrze.
Adam pochodzi ze wsi. Przyjechał do miasta na studia i tam się poznaliśmy. Jego matka nie wie o naszym związku. Adam chciał jej powiedzieć, ale nigdy tego nie zrobił. Chyba będę musiała zrobić to sama.
Mojego Adama nie ma w naszym mieszkaniu od kilku dni. Jego telefon jest wyłączony. A wszystko to stało się po tym, jak zadzwonił do niego ktoś zapisany jako “garaż”. Adam był pod prysznicem, więc postanowiłam odebrać i po drugiej stronie usłyszałam kobiecy głos. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Adam też nie chciał mi niczego wyjaśniać. Po prostu wyszedł z domu i zniknął. Nie ma go też na uczelni. Postanowiłam więc pojechać do jego wioski i dowiedzieć się wszystkiego. Myślę, że Adam nie odważyłby się mnie zdradzić, ale sądząc po jego zachowaniu, przeszedł niezłe pranie mózgu. Szkoda mi go, bo to naprawdę dobry chłopak. Jest jeszcze młody i zielony, więc nabiera się na różne puste słowa.
Zamierzam go odwiedzić, szkoda tracić takiego gościa.
Nie chciałam jechać własnym samochodem, żeby nie zwracać na siebie zbytniej uwagi, więc postanowiłam pojechać autobusem. Kupiłam bilet w kasie i zajęłam miejsce. Zaczęliśmy ruszać. Siedziałam w autobusie, nie dotykając nikogo i po prostu rozglądając się ostrożnie. Obok mnie, kilka miejsc dalej, siedziała młoda dziewczyna. Widać, że była dużo młodsza ode mnie. Może była w tym samym wieku co mój Adam. Ale miała wyraźne problemy ze skórą. Była obwisła, pozbawiona blasku i naturalnej promienności, wszędzie miała zaskórniki i pryszcze.
-Nie, mój Adam uwielbia zadbane kobiety. Na tę na pewno nie zwróciłby uwagi”- pomyślałam.
Spojrzałam i zobaczyłam inną wiejską kobietę siedzącą przede mną z brudnymi włosami spiętymi w kok.
“Jak możesz się tak nie kochać?” – nie mogłam zrozumieć. “Mój Adam nigdy nie zwróciłby na nią uwagi”
Obejrzałam się i zobaczyłam wyjątkowy okaz siedzący przy oknie.
Młoda dziewczyna, a jej ręce były takie zaniedbane! Brud pod paznokciami, wysuszona i zaczerwieniona skóra. I cztery fałdy tłuszczu na brzuchu… To nie kobieta, ale gąsienica! “Jak ona może być taka brzydka? Dlaczego pozwoliła sobie na coś takiego? ”
Jechałam w tym wiejskim autobusie, patrząc na zmęczone wiejskie kobiety i zdając sobie sprawę, że mój Adam na pewno nie byłby z takimi paniami. Prawdopodobnie był po prostu zdezorientowany i potrzebował zrozumienia i wybaczenia. Chyba to zrobię.
Zobaczymy, co będzie miał mi do powiedzenia. Krótko mówiąc, jadę.
Nie ma odwrotu.




