Mam 37 lat, ale moi rodzice wciąż sprawiają, że zachowuję się jak nastolatka.

Nie wiem, jak mam odebrać rodzicom klucze do mieszkania. Prawdopodobnie dojdzie do kłótni. Ale tak się nie da dłużej żyć. Oni w ogóle nie mają żadnych granic. I to oboje. Zarówno mama, jak i tata. Zachowują się, jakbym miała 15 lat. Wszędzie wtykają nos, wszystko kontrolują i wtrącają się nawet w drobiazgi.

Mam 37 lat, mieszkam z dwiema córkami i jestem rozwiedziona. Mam własne małe, ale bardzo przytulne mieszkanie. Po rozwodzie, zostałam sama z małymi dziećmi. Moi rodzice bardzo mi wtedy pomogli. Pożyczyli mi pieniądze na mieszkanie, opiekowali się dziećmi, gdy pracowałam, nie odmawiali mi niczego i wspierali mnie, jak tylko mogli. Siedzieli  z dziećmi, odrabiali z nimi lekcje. Generalnie pomagali mi jak tylko mogli.

To dzięki tej ciągłej pomocy moi rodzice od początku mieli klucze do mieszkania. I czują się tu jak w domu. Przychodzą kiedy chcą, sprawdzają co jest w lodówce, gotują coś, sprzątają. Z jednej strony tak, pomagają. Oczywiście dobrze jest, gdy wracasz z pracy do domu, a mama przygotowała pyszny obiad.

Ale z drugiej strony, nie mam w ogóle życia osobistego. I chciałbym trochę szacunku i intymności. Moja mama może z łatwością otworzyć każdą szafę lub szufladę, przejrzeć wszystko, co tam jest, i nie widzi w tym nic złego. A ja nie chcę czuć się jak nastolatka ukrywająca swoje rzeczy osobiste, żeby rodzice ich nie znaleźli.

Niedawno zaczęłam widywać się z kolegą z pracy. To przystojny mężczyzna, który interesuje się mną od dłuższego czasu. Ale teraz, po pracy, codziennie słyszę, że nie powinnam o tym myśleć, że powinnam myśleć tylko o dzieciach. Według rodziców wyszłam raz za mąż i to wystarczy. Nie potrzebuję niczego więcej. Kiedyś po prostu milczałam i nie kłóciłam się. I tak nic dobrego by z tego nie wyszło. Ale z czasem zmęczyło mnie to. Mam prawie 40 lat, moi rodzice nie mogą mi mówić, o czym mam myśleć i z kim się widywać.  Naprawdę chcę w końcu wyrwać się spod tej kontroli. Nie wiem, jak im powiedzieć, że czas oddać mi klucze do mieszkania i przestać przychodzić bez zapowiedzi

To jest dla mnie duży problem. Co radzicie?

Rate article
Wyznaj Sekret
Mam 37 lat, ale moi rodzice wciąż sprawiają, że zachowuję się jak nastolatka.