Po wejściu do nowego mieszkania dziewczyna nie mogła uwierzyć własnym oczom. Jaką niespodziankę zostawił jej poprzedni właściciel!
Przez całe życie Oliwia marzyła o przeprowadzce do dużego miasta. Tam były większe możliwości i perspektywy. Ponieważ mieszkania w centrum miast są zawsze bardzo drogie, Oliwia postanowiła zwrócić się do pośredników nieruchomości, aby pomogli jej znaleźć mieszkanie na obrzeżach miasta w rozsądnej cenie i dobrym stanie.
Rozważała różne opcje, w końcu spodobały jej się dwa mieszkania z dwiema sypialniami w rozsądnej cenie. Same mieszkania nie były w zbyt dobrym stanie, ale Oliwia nie obawiała się remontu. Poszła z pośrednikiem obejrzeć jedno z tych mieszkań i zdecydowała się wybrać właśnie to.
Właścicielka mieszkania bardzo się spieszyła, jakby chciała się go pozbyć. Na miejscu czekał również notariusz. Podpisały wszystkie dokumenty, Oliwia dała właścicielce gotówkę, a ta natychmiast wybiegła z mieszkania.
Tego samego dnia Oliwia wprowadziła się do nowego mieszkania. Poszła do kuchni i nastawiła czajnik. Nagle usłyszała dziwne odgłosy. Po chwili znów usłyszała niezrozumiały jęk. Dziewczyna postanowiła pójść do drugiego pokoju i natychmiast zaczęła krzyczeć. Na łóżku leżał bardzo chudy mężczyzna.
-Woda – powiedział mężczyzna. Chciwie chwycił szklankę i zaczął brać duże łyki.
-Gdzie jest Kasia?
Kobieta natychmiast zdała sobie sprawę, o kim mówił mężczyzna. Kasia była poprzednią właścicielką mieszkania. Mężczyzna zaczął wyjaśniać, że Kasia była jego żoną. On parę lat temu spadł z dachu na budowie i wymagał stałej opieki. Nie był zameldowany w tym mieszkaniu, ponieważ Kasia wymeldowała go wcześniej i rozwiodła się z nim. Oliwia nie wiedziała, co zrobić w tej sytuacji.
Zatrudniła pielęgniarkę, która zostawała z Piotrem w ciągu dnia. Pieniądze przeznaczyła na naprawy, kupiła wszystkie niezbędne leki i poprosiła znajomego chirurga, aby go obejrzał. Ten wydał werdykt – będzie chodził, ale przy odpowiedniej opiece i leczeniu.
Z każdym dniem mężczyzna czuł się coraz lepiej. Sześć miesięcy później chodził na własnych nogach (choć nadal z laską). Od tamtej pory są razem
Czy zrobiłabyś to samo, gdybyś była tą dziewczyną?




