Pracuję jako psycholog. Często otrzymuję różne listy . Ostatnio otrzymałem list od mężczyzny. Naprawdę mnie zaskoczył, oto co napisał:
“Jestem idealnym mężczyzną. Dobrze zarabiam, nie piję alkoholu, wychowuję dzieci, robię wszystko dla mojej rodziny. A moja żona niczego nie docenia. Ciągle mnie obraża i krytykuje. Ciągle jest z czegoś niezadowolona, bez względu na to, jak bardzo się staram”.
Przeanalizujmy razem ten list. Wiele kobiet może tylko pomarzyć o takim mężu. Wydawać by się mogło, że ma wszystko czego potrzeba do szczęścia. Dlaczego więc kobiety krzyczą na swoich idealnych mężczyzn? Może mają w głowach pustkę i nie wiedzą jaki ideał mają w domu? To pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy.
Jestem jednak przekonany, że nie o to chodzi. Przyjrzyjmy się temu. Po pierwsze, nie ma ludzi idealnych.
I jeśli zapytasz żonę takiego mężczyzny i posłuchasz jej, powie to samo:
“Jestem prawie idealną żoną, nie krzyczę na mojego męża, nie marnuję pieniędzy, wychowuję dzieci, utrzymuję dom w czystości, wszystko jest pięknie i przytulnie, staram się wspierać mojego męża. Szkoda, że on tego nie docenia, zapomina o obietnicach, nigdzie ze mną nie wychodzi.
I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Listy wzajemnych pretensji żony i męża można tworzyć w nieskończoność. Okazuje się, że gdzieś oboje mają rację, a gdzieś oboje są winni. Jak zacząć rozplątywać tę plątaninę?
Jeśli zapytasz oboje małżonków w spokojnym stanie, oboje przyznają się do swoich niedociągnięć i zgodzą się, że muszą nad nimi popracować.
Po drugie. Nie wystarczy być dobrym człowiekiem.
Zazwyczaj daję moim klientom następującą analogię:
Jesteś przedsiębiorcą, masz firmę sprzedającą meble i sofy. Kupiłeś 100 pięknych sof, stworzyłeś sklep i zaaranżowałeś go. Myślisz: “Jestem taki dobry, jestem dobrym właścicielem, teraz klienci przyjdą, kupią moje sofy, zarobię pieniądze, a oni też będą szczęśliwi”. Ale klientów jest niewielu. Rzadko przychodzą, niewiele kupują, a ci, którzy kupują, są niezadowoleni i piszą skargi.
Myślisz: “Jak to możliwe, przecież jestem takim wspaniałym człowiekiem, miłym, uczciwym, mam takie piękne sofy, czego oni jeszcze chcą?”. I dalej robisz to samo. Kupujesz inne sofy, ale one nadal ich nie kupują. Masz coraz mniej pieniędzy, jesteś na skraju ruiny. Co robić? Odpowiedź. Zapytaj swoich klientów, co im się nie podoba. Dlaczego piszą reklamacje? Dlaczego sofa im nie odpowiada?
I wtedy zrozumiesz. Sklep nie znajduje się w centrum miasta, ale na jego obrzeżach. Nie jest to wygodne dla klientów. Trudno jest znaleźć wejście, nie ma nawet znaku. Poza tym te sofy już dawno wyszły z mody. Nie są ani piękne, ani wygodne. A ich jakość jest niska. Powłoka niszczeje, a mechanizmy skrzypią.
I wtedy zdajesz sobie sprawę, że wszystko zrobiłeś źle! I dlaczego wcześniej nie słuchałeś tego, co mówili klienci? Wtedy szybko wynajmujesz sklep w centrum miasta, robisz najpiękniejszy szyld, kupujesz nowe, nowoczesne, wysokiej jakości sofy i wszyscy są szczęśliwi! Pieniądze płyną jak rzeka.
Wniosek: jeśli kobieta jest niezadowolona, oznacza to, że robisz coś źle! Możesz być dobrym człowiekiem, ale jeśli kobieta jest smutna lub zła, oznacza to, że robisz coś źle!
Dlaczego miałbym robić coś dla mojej żony? Dlaczego ona nie zrobi czegoś dla mnie? Ponieważ ktoś musi zacząć. Często pytam mężczyzn: “Kto jest szefem w rodzinie?”. Odpowiadają mi: “Ja jestem”. Mówię: “No to ty powinieneś zacząć. I to jest odpowiedź.
Co o tym sądzisz?




