Teściowa odmówiła opieki nad wnukami

Byłam na urlopie wychowawczym przez pięć lat .No i w końcu trzeba było wrócić do pracy. Ale co zrobić z dziećmi? Nie mogą zostać same, bo są jeszcze za małe. Wyjściem jest  przedszkole , ale jest czynne do 17, a ja pracuję do 18.

Skonsultowaliśmy się z mężem i stwierdziliśmy, że poprosimy o pomoc jego matkę. Obecnie jest na emeryturze, dość niskiej zresztą. Wiosną jeździ na wieś, uprawia tam warzywa i owoce, dzięki temu zawsze trochę zaoszczędzi.

Postanowiliśmy oczywiście, że zapłacimy jej za opiekę na dziećmi. Teściowa będzie prowadziła do dzieci z przedszkola i je odbierała. A jeśli będzie ładna pogoda, może też iść z nimi na godzinny spacer. Potem przyprowadzi  je do domu, nakarmi i poczeka, aż któreś z nas wróci z pracy.

Z góry powiem, że moja teściowa to kobieta z charakterem. 

Zaprosiłam ją więc na niedzielny obiad. Wysłuchała naszej propozycji i bez ogródek powiedziała:

-Nie. Nie mam czasu. Mam ogródek, kosmetyczkę, masaż..

– Dobrze, powiedziałam, coś wymyślimy.

Następnego dnia poszłam do szefa, powiedziałam mu, jak się sprawy mają, że mogę wrócić ale tylko na pół etatu.

Byłam zachwycona jego reakcją. Wyszło to wszystkim na dobre. W sumie to się cieszę,  że teściowa odmówiła, bo było widoczne, że nie chce  tej pracy, nie kocha dzieci. A wszystko, co jest robione bez miłości, jest źle robione…

 

Rate article
Wyznaj Sekret
Teściowa odmówiła opieki nad wnukami