Jak mój mąż postanowił zostać romantykiem, a ja zjadłam prezent od niego!

Mój mąż jest bardzo miły, słodki i opiekuńczy, ale jego pewne dziwne cechy czasami mnie przerażają. Na przykład nie lubi metra, bo jest pod ziemią. Albo uważa, że dawanie kwiatów kobiecie to bezsensowna rzecz, więc zamiast kwiatów dostaję od niego kapustę, kiełbasę lub, w święta, pizzę.

Kiedyś mąż przyniósł mi “przydomowy ogródek”, w którym rosły dwie cebule . Od razu postanowiłyśmy z córką, że je zjemy, jak tylko trochę podrosną, gdy męża nie będzie w domu, bo będzie na nas zły za to, że zepsujemy doniczkę.

Cebula już urosła, ja i córka byłyśmy w domu, a mąż w pracy, więc był to idealny moment na popełnienie przestępstwa. Podczas gdy ja majstrowałam przy cebuli, moja córka siekała wszystko na sałatkę. Ostatnim i głównym składnikiem była cebula.

Wieczorem mój mąż zauważył, że cebula zniknęła i natychmiast zapytał:

-Gdzie jest cebulka i doniczka?

– Kochanie, nie gniewaj się, ale zjadłyśmy ją – odpowiedziałam.

– Przepraszam, ale co zrobiłaś? zapytał zaskoczony.

– Cóż, dodałyśmy to do sałatki i zjadłyśmy – odpowiedziałam, spuszczając głowę, a on zaczął się głośno śmiać.

– Kochanie, to były żonkile! Wykopałem je na wsi i postanowiłem zasadzić je tutaj, aby dać je tobie i córce, gdy urosną. Dbałem o nie zgodnie z książką, aby rosły szybciej. Więc jestem romantyczną osobą, co?

Rzeczywiście, kiedyś dokuczałam mężowi, że nie daje mi kwiatów, ale ja zamiast kwiatów w doniczce widzę tylko jedzenie!

Rate article
Wyznaj Sekret
Jak mój mąż postanowił zostać romantykiem, a ja zjadłam prezent od niego!