Renata była bardzo smutna, gdy zmarła jej teściowa. Długo płakała i nie mogła się z tym pogodzić. A spotkały się tylko kilka razy w życiu. Teściowa tylko raz widziała swojego wnuka.
Przez długi czas Renata nie mogła zrozumieć, dlaczego teściowa tak się zachowywała i dopiero po jej śmierci wszystko się wyjaśniło.
Faktem jest, że teściowa nie przyszła nawet na ich ślub. Powiedziała wtedy, że ma wiele rzeczy do zrobienia w domu i w gospodarstwie. Prezent wysłała później. Mąż Renaty często odwiedzał matkę w wiosce. Renata pojechała z nim kilka razy, ale potem przestała. Gdy tam była teściowa zawsze coś robiła, nie siedziała z nimi, jakby w ogóle nie była zainteresowana ich życiem.
Ostatnie kilka razy było dokładnie takie samo, więc Renata postanowiła więcej tam nie jeździć, nie zawracać jej głowy swoją obecnością, ponieważ czuła, że teściowa nie była z tego szczególnie zadowolona. Odtąd po prostu dawała prezenty dla teściowej przez męża. Ona z kolei dawała im mleko, ser, ziemniaki, słoiki dżemu.
I tak mijały lata. W młodej rodzinie urodziło się dziecko. Babcia widziała dziecko tylko raz. Potem zadzwoniła i powiedziała:
-Powiedz mu, że babcia bardzo go kocha. Nie mogę przyjeżdżać. Zajmijcie się swoimi sprawami.
Około 12 lat później teściowa zachorowała. Cała rodzina pojechała ją odwiedzić. Leżała na łóżku, jęcząc cicho. Wyglądała okropnie: koścista i blada. Podeszli do niej, a ona podniosła się, by ich przytulić. Renata była zaskoczona, a chłopiec przestraszony – nie pamiętał swojej babci.
Wtedy odezwała się teściowa:
-Przepraszam, moja rodzino. Nie wpuściłam was do swojego życia, byłam daleko od was, nie wtrącałam się i nie przeszkadzałam wam swoją obecnością. Miałam ku temu powód. Dawno temu moja szalona matka rzuciła na mnie klątwę i musiałam sama dźwigać to brzemię. Nie chciałam krzywdzić mojej rodziny… Bierzcie, co chcecie. Pieniądze są w szafie, pod ubraniami. Będziecie ich potrzebować.
Tej nocy zmarła. Renata płakała i przypomniała sobie słowa teściowej. Dopiero teraz zdała sobie sprawę, jak bardzo jej teściowa ich kochała i doceniała. Miłość objawia się również w ten sposób. Po prostu nie chciała sprowadzać nieszczęścia na życie swoich bliskich. Chroniła ich przed nieszczęściem.




