Historia o tym, jak przyjęłam na nocleg faceta, a on uciekł!

Miałam najlepszą przyjaciółkę ze studiów, ale po tym, jak skończyłyśmy naukę nasze kontakty stały się bardzo sporadyczne, od czasu do czasu pisywałyśmy do siebie. Pewnego dnia zadzwoniła i poprosiła , żebym przygarnęła jej najlepszego przyjaciela na kilka dni. Nie miałam nic przeciwko, bo miałam dodatkowe łózko, na którym mogłam go położyć.

Pierwszego dnia, gdy przyjechał  przywiózł  mnóstwo owoców i dał mi mały bukiet róż. Wydawał się całkiem miły i przyjazny, więc się nie martwiłam.

Jednak o 5 rano, obudziły mnie dziwne dźwięki dochodzące z sąsiedniego pokoju. Natychmiast tam poszłam i zobaczyłam go wykonującego kilka pozycji jogi i głośno muczącego. Powiedziałam mu, że przeszkadza mi spać, a on odpowiedział: “To zamknij drzwi, jeśli ci przeszkadzam, bo nie zamierzam przestać, robię to systematycznie!”.

Potem ten “przyjaciel” zniknął. Moja przyjaciółka zadzwoniła i powiedziała mi, że on jest obrażony, że przerwałem jego medytację i natychmiast poszedł szukać nowego miejsca. Minął tydzień i napisał przeprosiny, ponieważ zdał sobie sprawę ze swojego błędu, a i ja  go przeprosiłam. Może byłam trochę za ostra.

Rate article
Wyznaj Sekret
Historia o tym, jak przyjęłam na nocleg faceta, a on uciekł!