Dzieci poprosiły nas o przeprowadzkę na wieś, a w naszym mieszkaniu zaczęła mieszkać matka mojej synowej.. Mój mąż jest bardzo zły, a ja nie wiem, co robić

Mój mąż i ja mamy jedynego syna, Roberta. ożenił się 10 lat temu. Robert i nasza synowa zaczęli z nami mieszkać. Chociaż nasze mieszkanie jest małe, jest to lepsze niż wynajem. Synowa ma młodszego brata, jej rodzice są miłymi i dobrymi ludźmi. Żyliśmy spokojnie, staraliśmy się nie kłócić i stworzyć dobre warunki dla dzieci.

Synowa zaszła w ciążę i urodziła nam wnuka. Nasz wnuk zaczął rosnąć, a synowa zaczęła sugerować, że wszystkim razem  będzie tu ciasno. Wnuk potrzebuje osobnego pokoju, a tu nie ma takiej możliwości. Myśleliśmy, że to wskazówka, że powinniśmy pomóc im kupić własne mieszkanie. Ale myliliśmy się.

Synowa sugerowała, że dobrze by było, gdybyśmy to my się przeprowadzili. A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że Robert ją popierał. Byliśmy bardzo zaskoczeni tą rozmową. Dzieci zaczęły nas prosić, żebyśmy przeprowadzili się do domu na wsi. Mówiły, że jeśli się na to zgodzimy , zrobią tam dla nas  remont

I posłuchaliśmy. Szczerze wierzyliśmy, że to tylko tymczasowe. Że zimą dzieci zadzwonią do nas i wrócimy  z powrotem do domu. A niedawno dowiedzieliśmy się, że w naszym mieszkaniu mieszka matka naszej synowej. Synowa poprosiła ją o pomoc przy wnuku, bo nie chciała, żeby chodził do przedszkola.

Kiedy mój mąż się o tym  dowiedział, powiedział, że tak nie powinno być. Spakował swoje rzeczy i jest gotowy do powrotu do domu. Nie wiem, jak powiedzieć o tym synowi. Boję się, że się obrazi i będziemy mieli wielką kłótnię.

Rate article
Wyznaj Sekret
Dzieci poprosiły nas o przeprowadzkę na wieś, a w naszym mieszkaniu zaczęła mieszkać matka mojej synowej.. Mój mąż jest bardzo zły, a ja nie wiem, co robić