Źle wychowałam dzieci!

Moje dzieci już dawno dorosły i nawet udało im się obdarzyć mnie i mojego męża wnukami. Przez długi czas wychowywaliśmy je, kształciliśmy i dbaliśmy o nie. Pomogliśmy im nawet kupić mieszkanie i często opiekowaliśmy się wnukami. Mój mąż zmarł kilka lat temu, więc musiałam dalej żyć sama.

Kiedy zaczęłam mieszkać sama, zdałam sobie sprawę, że nie mogę sobie pozwolić  na wiele rzeczy, ponieważ wszystko taki dużo kosztuje, a ja mam tylko niską emeryturę. A gdy zachoruję, prawie nic mi nie zostaje. Pewnego razu zasugerowałam moim dzieciom, że potrzebuję pomocy i że chcę, aby przynajmniej pomogli mi opłacić media, ponieważ dostaną mieszkanie po moim odejściu.

Mój syn skutecznie mnie zignorował, a córka powiedziała, że z ich dochodami nie będą w stanie mi pomóc. Ale… moje dzieci nie są biedne. Mają domy, samochód i co roku wyjeżdżają na wakacje, nie do Egiptu, ale do drogich kurortów na końcu świata.

Syn ciągle dogadza synowej, więc nie ma sensu prosić go o pomoc, bo zdecydowanie nie jest szefem w ich rodzinie. Córka tymczasem wydaje wszystkie pieniądze na siebie.

W takich chwilach przypominam sobie moją siostrę i mnie,  kupowałyśmy wszystko rodzicom i pomagałyśmy im. I nie chodziło tylko o jedzenie, ale też o to, że musiałyśmy im dostarczać zakupy, kupować leki itp. Myślę, że to wszystko kwestia wychowania. Nie byłam w stanie wychować moich dzieci w taki sposób, aby mi pomagały.

Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, jak teraz żyją inni emeryci, bo sama ledwo żyję, mimo że mam rodzinę, która mogłaby mi pomóc. Pamiętam mojego męża, który do ostatnich dni chodził do pracy, żeby oddać to co zarobi dzieciom i teraz jestem o to zła na niego. Mógł przecież pomyśleć o mnie!

Rate article
Wyznaj Sekret
Źle wychowałam dzieci!