Michałowi jakoś udało się nie żenić do 37 roku życia. Miał wiele związków, ale z powodzeniem unikał tematu ślubu.
Nagle pojawiła się Magda. Po trzech miesiącach Michał powiedział: “Cóż, nadszedł czas, aby być rozsądnym”. Przytaknęliśmy. Magda była byłą modelką, łyżwiarką figurową, brunetką.
Ogólnie rzecz biorąc, Michał zawsze miał proste wymagania wobec dziewczyn: uroda i figura. Śmialiśmy się z niego, ale on to zbywał:
-Jesteście po prostu zazdrośni.
Michał był odnoszącym sukcesy biznesmenem. Nie, nie miliarderem, ale bogatym właścicielem firmy budowlanej. Pięć lat później nagle zapragnął rozwodu. Był zmęczony Magdą. Poznał nową dziewczynę, historia jest prosta. Ale tu zaczyna się zabawa.
Magda zaczęła robić skandale. Stawiając warunki rozwodu. Ogromne alimenty, mieszkanie w centrum miasta.
-Jesteś mi to winien! krzyczała
Michał nie walczył z nią, jest niezwykle spokojną osobą. Po prostu powiedział jej, że kupi jej jednopokojowe mieszkanie, ale w innej dzielnicy, i zostawi jej (oczywiście!) całą biżuterię i ubrania. To wszystko. Nic więcej. Zostawi również jej samochód. Magda odpowiedziała, że go pozwie, że jest jej to winien, że zrobiła z niego mężczyznę, o on w zamian chce jej dać nędzne mieszkanie, łajdak.
Michał spokojnie wyjaśnił, że nie jest jej nic winien. Nie dlatego, że jest chciwy, ale dlatego, że Magda nie miała nic wspólnego z jego pieniędzmi. Jeśli nie chce mieszkania w odległej dzielnicy, to jej problem. Może mieszkać w centrum, ale w swoim samochodzie.
Magda uważała inaczej. Zrobiła dla niego naprawdę dużo….
Po ślubie zamieszkali w wiejskim domu, a Magda rozpoczęła dość skomplikowane i stresujące życie. Rano na siłownię, do osobistego trenera. Potem masaże i zabiegi spa. Potem lunch z przyjaciółkami w dobrej restauracji. Potem zakupy. Wieczorem kolacja w dobrej restauracji. Magda uwielbiała też spotkania towarzyskie. Michał nie mógł ich znieść, więc Magda chodziła tam sama.
Nigdy nie przepracowała ani minuty. Nie mieli dzieci. Tak, był taki moment, kiedy nagle zainteresowała się wnętrzem ich domu, wyposażyła go w nowe meble. Potem zajęła się wizerunkiem Michała. Trzeba jej przyznać, że miała dobry gust. Michał, który był obojętny na ubrania, zaczął nosić garnitury i bardzo drogie markowe włoskie buty zamiast dżinsów i trampek. Narzekał, że jest mu niewygodnie, ale posłuchał żony.
Najwyraźniej to właśnie Magda nazwała “zrobieniem z niego mężczyzny”. Jednak po zakończeniu ich związku Michał szybko wrócił do dżinsów i trampek.
I sumie dlaczego miałby kupić mieszkanie dla tej kobiety? Dlaczego miał być zobowiązany do wspierania jej po rozwodzie? Magda chciała zapewnić sobie wygodną przyszłość. Żeby mogła nic nie robić i żyć z pieniędzy byłego męża. Cóż za mądra dziewczyna.
Ogólnie rzecz biorąc, jest wiele kobiet, które z jakiegoś powodu uważają, że mężczyzna jest im coś winien po rozwodzie. Kiedy mają wspólne dzieci to jest jasna sprawa, ale jeśli nie dlaczego on miałby być ci coś winien?
Magda postanowiła się zemścić. Została blogerką. Pisze o swoim byłym mężu – jaki jest podły, chciwy. A najlepsze jest to, że szybko zyskała tysiące subskrybentów, obecnie wydaje się, że ma ich nawet ponad sto tysięcy. Lubią jej posty, komentują: “Jesteś boginią!”, “Masz rację!”, “Jesteś super!”.
Michał nie zwraca uwagi na te bzdury. Ale ostatnio Magda została zaproszona do talk show (nie pamiętam, do którego, to nie ma znaczenia), gdzie opowiadała o swoim nieszczęśliwym losie i o tym, jakim łajdakiem był jej były mąż. Myślę, że wyda teraz książkę. Jest na topie.
Czy uważasz, że mężczyzna powinien utrzymywać byłą żonę po rozwodzie?




