Dawid, najstarszy syn mojej przyjaciółki, niedawno się ożenił. Ożenił się z jakąś niewykształconą dziewczyną z wioski, która jest zazdrosna o wszystkich dookoła i ma w sobie więcej gniewu niż pracownicy skarbówki! A on jest świetnym facetem. Studiował, założył firmę za własne pieniądze i własnym wysiłkiem. Niedawno kupił mieszkanie w centrum stolicy.
Jak powiedziała mi przyjaciółka, przyjaciele Dawida byli pierwszymi “ofiarami” tej sprytnej kobiety. Ciągle mu szeptała:
-Co to za przyjaciele, którzy przychodzą do nas tylko po to, żebyś ich nakarmił i napoił. Oni chcą tylko twoich pieniędzy. To wszystko.
Jego przyjaciele przestali przychodzić do jego domu, a potem całkowicie się od niego odsunęli.
Anna ( żona Dawida) , zdołała również skłócić męża z jego krewnymi . Dla każdego z nich miała “miłe” słowo. Doszło do tego, że tylko jego matka ich odwiedzała , aby zobaczyć syna i wnuczkę, choć dość rzadko, ponieważ Anna nie była z tego powodu zbytnio zadowolona.
Ostatnio spotkałyśmy się na kawie. Ja, ona i jeszcze parę osób. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy….. Wtedy moja przyjaciółka dostała SMS-a. Szczerze mówiąc, paskudnego.
Jej synowa napisała, że nie chce jej już w swoim domu i dodała wiele nieprzyjemnych rzeczy, których ja nie powiedziałabym nawet swojemu wrogowi.
Minutę później zadzwonił telefon. Dzwonił jej Dawid.
-Mamo, znasz Annę. Ona chce dobrze. Ale naprawdę nie powinnaś przyjeżdżać przez jakiś czas, bo ona nie może dojść do siebie po twoich wizytach przez kilka dni!
Próbowałam ją pocieszyć, mówiąc o wrednej synowej i nieszczęsnym Dawidzie. A nasza druga przyjaciółka, jakby przegapiła sedno sprawy, mówi:
-Co ta dziewczyna ma z tym wspólnego? Oni się dobrali. Nie rozumiesz?
Przerwałyśmy jej, opowiadając o jego cnotach, dobrych uczynkach i dobrych manierach, a ona spojrzała na nas i powiedziała:
–Wyglądacie na dorosłe kobiety, ale nadal nie rozumiecie, że jeśli ktoś jest dobry, nikt nie może sprawić, że stanie się podły. Nawet dziewczyna czy żona.
Po tym, co powiedziała, poczułam gorzki smak, jakbym coś przegapiła. I naprawdę tak było, ponieważ przez całe życie myślałam, że jest inaczej. Ona ma rację -oboje są podli.




