Czy naprawdę wierzyłaś, że mogę się z tobą ożenić?

Byłam pod ogromnym wrażeniem tej historii ze względu na to, co powiedziała mi sama bohaterka. Widać, że myśli i emocje bohaterki nie mogły być wymyślone, ta historia jest prawdziwa!

Zofia od razu zorientowała się, że Maks jest wyjątkowy. Żartował podczas przygotowań do operacji, flirtował z pielęgniarkami, a nawet podczas samej operacji, gdy młoda pani chirurg pracowała nad jego przepukliną, Maks żartobliwie poprosił “nie odcinaj niczego niepotrzebnego” i mrugnął.

Był tak czarujący, tak zręczny w swoich komplementach, że prawie skłócił ze sobą personel pielęgniarski – każda z nich uważała, że to ona powinna otrzymać najwięcej uwagi od tego wesołego mężczyzny.

Dziewczyny kłóciły się i kłóciły, i tylko Zofia nie brała udziału w tych rozmowach. Dzień po operacji Maks złapał ją na schodach i wykorzystując fakt, że jej ręce były zajęte przenoszeniem wysterylizowanych narzędzi, przytulił ją i pocałował w taki sposób, że jej nogi dosłownie się ugięły.

-Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?- szepnął ciepło…
Następną noc spędzili razem w pustej sali.

-Nie boisz się, że szwy się rozejdą?- zapytała Zofia.

– Jesteś tutaj, moja kochana, uratujesz mnie… wyszeptał Max i ponownie obsypał ją pocałunkami.

Wkrótce wszyscy wiedzieli o ich romansie. Pielęgniarki oczywiście strasznie zazdrościły Zofii: wysoki, przystojny, młody, nie biedny (zapłacił za operację, chociaż mógł to zrobić za darmo), nie chciwy – ciągle przynosił ciasta i słodycze ze szpitalnej kawiarni, częstując cały personel pielęgniarski. Ale co najważniejsze, był wolny! Nie miał obrączki na palcu, jego matka odwiedziła go w szpitalu kilka razy – nie miał żony i dzieci!

-Och, Zofio, jesteś taka naiwna! Zapomni o tobie, jak tylko zostanie wypisany – jej przyjaciele byli wściekli , ale nie mieli racji. Maks został wypisany, a ich spotkania trwały nadal. Jednak niezbyt często. Chodzili do kina, do kawiarni, jeździli razem na weekendy. Jedyną rzeczą, która niepokoiła dziewczynę, było to, że Maks nigdy nie zaprosił jej do siebie, ale można to było łatwo wyjaśnić – jego dom był w remoncie, a Zofia nawet kilka razy słyszała, jak kłócił się z robotnikami przez telefon.

Mężczyzna był słodki i uważny, patrzył na Zofię z taką miłością, że już marzyła o sukni ślubnej.

-Jak cudownie byłoby, gdybyśmy się pobrali, – powiedział marzycielsko, a serce dziewczyny zatonęło słodko. “Jaka jestem szczęśliwa”, myślała, “i dlaczego wszyscy mówią, że pierwsza miłość nigdy nie jest szczęśliwa?”

Ich szczęście trwało ponad miesiąc, a Zofia zastanawiała się, jak przekazać ukochanemu wspaniałą wiadomość – była w ciąży. I oto nadarzyła się okazja – Maks zaprosił ją do kawiarni, mówiąc, że muszą poważnie porozmawiać. “On się oświadczy!” – powiedziała przyjaciółkom w szpitalu. Te znów westchnęły zazdrośnie, ale wypuściły ją wcześniej, obiecując ” ją kryć” – na taką okazję potrzebna była specjalna fryzura i makijaż – dziewczyny doskonale to rozumiały.

-Ogólnie rzecz biorąc, Zofio, dziękuję ci za wszystko – zaczął Maks, gdy tylko usiedli przy stole – ale nadszedł czas, aby zakończyć nasze spotkania.

– Spotkania? … Czy to tylko spotkania? … – powiedziała

– Cóż, co jeszcze? uśmiechnął się z zadowoleniem. – Krótko mówiąc, moja żona zostaje jutro wypisana, leżała przez prawie dwa miesiące, jej ciąża została uratowana, wszystko jest w porządku. Remont się skończył, więc nasza mała przygoda też się skończyła.

Zofia nie czuła łez spływających po jej twarzy:

-Żona? … Ale jak? … Powiedziałeś, że byłoby dobrze, gdybyśmy się pobrali …

– Tak. Generalnie dużo mówię w łóżku. Czy poważnie myślałaś, że mógłbym się z tobą ożenić? Z tobą? Wszyscy wiedzą, kim są pielęgniarki: jeden dzień z jednym, jutro z innym… Nie, szanują się. Jeszcze raz dziękuję za wszystko. Masz, zamów sobie coś do jedzenia – rzucił na stół duży plik banknotów. – Do widzenia! ”

-Czekaj! Maks! Czekaj! Będziemy mieli dziecko!

– My? – odwrócił się. – To twój problem, kochanie, i nawet nie myśl o tym, by uczynić go moim. Nie radzę- i szybkim krokiem wyszedł.
-Jest pani gotowa cos zamówić? –  usłyszała czyjś głos , a potem wszystko wokół niej zrobiło się czarne, a ona sama zapadła się w pewnego rodzaju pustkę.

Rate article
Wyznaj Sekret
Czy naprawdę wierzyłaś, że mogę się z tobą ożenić?