Córka powiedziała mi, że jeśli nie pomogę jej przy dziecku, to nie mogę liczyć na jej pomoc na starość.

Ostatnio córka powiedziała mi, że jeśli nie pomogę jej przy dziecku, to nie powinnam liczyć na jej pomoc na starość. Ale ja uważam, że już nie muszę nikomu pomagać. Sama jakoś ustawiłam córkę, sama ją wychowałam i pomagałam jej jak mogłam. Nie jestem jej nic więcej winna. A “zarabianie” na starość u własnych dzieci jest dla mnie dziwne! Skoro córka tak postanowiła, to jakoś sobie poradzę bez jej pomocy.

Moja córka ma 32 lata. Ma syna, który niedawno skończył roczek. Oprócz bieżących wydatków ona i jej mąż mają też kredyt na mieszkanie. Córka jest na urlopie macierzyńskim, ale bardzo chce wrócić do pracy, bo nie starcza im na wszystko. Jej mąż ciągle szuka nowej pracy,  stara się jak może.

Córka chce pomóc mężowi i pójść do pracy, a w pracy mówią, że chętnie na nią poczekają i utrzymają jej stanowisko. Dlatego chce jak najszybciej zacząć pracę, żeby nie stracić miejsca. Przyszła do mnie po pomoc. Zaczęła mnie prosić, żebym zaopiekowała się  wnukiem, kiedy ona będzie w pracy. Ale ja nie jestem już młoda, to dla mnie trudne, a małe dziecko to bardzo duża odpowiedzialność.

Ciężko mi było odmówić córce. Potem powiedziała mi, że jeśli teraz jej nie pomogę , to na starość nie będę mogła liczyć na jej pomoc. Uraziły mnie jej słowa. Jak można tak powiedzieć do własnej matki?

Myślisz, że powinnam się zgodzić? Ale nie wiem, czy mam na to siłę.

Rate article
Wyznaj Sekret
Córka powiedziała mi, że jeśli nie pomogę jej przy dziecku, to nie mogę liczyć na jej pomoc na starość.