W takich przypadkach mówi się: głowa siwieje, dupa szaleje. Christiane Shellard z Anglii, która miała wtedy 66 lat, “pożyczyła“ swojemu młodemu, 29-letniemu kochankowi pieniądze.
Pieniądze te ( 665 000 funtów zostały przekazane facetowi na zakup mieszkania, ponieważ nie dostał kredytu hipotecznego w banku, był jednak warunek, że musiał zarejestrować mieszkanie na nazwisko swojej kochanki. Kobieta dała mu również Porsche Panamera ( 90 000 funtów),drogi szwajcarski zegarek i 221 000 funtów na spłatę długów jego rodziny.
Ale młody kobieciarz, który pracował jako kierowca, miał własne plany co do tych pieniędzy. Przelał je na rumuńskie konta bankowe i wydał w kasynach . Za pieniądze , które mu pozostały, kupił szwajcarski zegarek i mercedesa dla swojej siostry. Młody mężczyzna twierdzi, że Cristiana dała mu tę kwotę za to , że był z nią półtora roku w związku, który był pełen miłości i szacunku, więc nie ma powodu, by zwracać te pieniądze.
Cristiana pozwała rumuńskiego przystojniaka, ale ten powiedział, że nie ma z czego jej oddać tych pieniędzy. Według niektórych doniesień jest on właścicielem salonu piękności w Londynie, który rzekomo jest zarejestrowany na nazwisko jego siostry.
Sąd zamroził karty bankowe Rumuna na czas trwania śledztwa.
– Chodzi i wygląda na ważniaka i myśli, że jest kimś ważnym. Mówi, że będzie następnym Richardem Bransonem. W rzeczywistości jest fantastycznym kochankiem– skomentowała to Cristiana.




