Jak mam wytłumaczyć żonie, że to jej syn jest jej problemem?

Dwa lata temu ożeniłem się z dobrą kobietą, z którą czuję się bardzo dobrze. Dobrze nam się żyje, nie kłócimy się, wszystko jest spokojne i przyjazne. Ona wychowuje syna z poprzedniego małżeństwa. Ostatnio z tego powodu zaczęliśmy mieć problemy.

Zanim zaczęliśmy razem mieszkać, mówiłem jej kilka razy, że jej syn powinien być utrzymywany przez ojca i przez nią. Ja nie mam z nim nic wspólnego. Zrozumiała mnie i zgodziła się. Oczywiście kocham tego chłopca, spędzam z nim czas, ale nie rozumiem dlaczego miałbym inwestować w niego swoje pieniądze?

Z czasem zacząłem zauważać, że moja żona wydaje dużo pieniędzy na swojego syna. On zawsze czegoś potrzebuje. Potrzebuje ubrań, zabawki, albo żeby go gdzieś zabrać. To wszystko są duże wydatki. Usiadłem, przeanalizowałem to i zdałem sobie sprawę, że ostatnio tylko ja utrzymuję rodzinę.
Moja żona inwestuje swoje pieniądze wyłącznie w syna. A ja kupuję artykuły spożywcze, płacę za media i wszystkie inne wydatki. Nie rozumiem dlaczego. To jest niesprawiedliwe Dlaczego mam wydawać pieniądze na czyjegoś syna?

Jak mam wytłumaczyć żonie, że jej syn nie ma ze mną nic wspólnego? Że nie chcę wydawać na niego połowy mojej pensji?

Rate article
Wyznaj Sekret
Jak mam wytłumaczyć żonie, że to jej syn jest jej problemem?