W każdy weekend rodzice mojej synowej mają do pilnowania wnuka. Moja synowa myślała, że ja też będę przychodzić i spędzać czas z wnukiem, ale ja uważam, że dziecko powinno spędzać czas z rodzicami, a nie z babciami. Chcieli mieć dzieci? To proszę bardzo. Niech je wychowują, spędzaj z nimi czas, bawią się z nimi.
Ja jestem teraz w trudnej i nieprzewidywalnej sytuacji. Zostałam zwolniona z pracy i muszę utrzymywać się teraz wyłącznie z emerytury. Na początku było mi bardzo ciężko, ale i byłam bardzo zmęczona pracą. Ale mój syn i synowa mieli inne plany co do mojego życia.
W zeszłym miesiącu przedstawili mi je. Chcą wyjechać na 10 dni nad morze, a ja w tym czasie mam zostać z moim 3-letnim wnukiem. Wszystko rozumiem, młodzi chcą odpocząć, a ja jako babcia muszę im w tym pomóc. Ale przebywanie z wnukiem przez 10 dni to dla mnie za dużo. Swoje już wychowałam.
Nie rozumiem, dlaczego uważają, że ktoś powinien być z ich synem, gdy oni wylegują się na plaży To ich dziecko, ich odpowiedzialność. Nie powinni przekazywać jej komuś innemu. Kiedy mój syn był mały, wszędzie zabieraliśmy go ze sobą. Nigdy go nigdzie nie zostawialiśmy.
Co to teraz za moda? Urodzić dziecko i “zrzucić” je na dziadków? Dlaczego muszę wyłączyć się z życia na 10 dni? Przez ten czas nie będę miała pomocy z zewnątrz, tak jak oni. Będę musiała wstawać w środku nocy i być stale czujna.
Ogólnie rzecz biorąc, odmówiłam. Mój syn był na mnie obrażony. Powiedział, że jestem złą babcią.
A ja po prostu nie chcę, żeby weszło im to w nawyk. Dziecko potrzebuje rodziców, kropka. A ja chcę być na emeryturze i odpocząć. Myślę, że na to zasługuję.
Co o tym sądzisz? Postąpiłam słusznie czy nie?




