Odziedziczyłam mieszkanie po babci. Teraz mieszkamy z rodzicami mojego męża. To bardzo mili ludzie, pomagają nam i wspierają we wszystkim. Czujemy się z nimi bardzo dobrze.
Dlatego zdecydowaliśmy z mężem, że nie będziemy się przeprowadzać. Wolimy wyremontować mieszkanie i je wynająć. Mieszkanie ma bardzo dobrą lokalizację . Wymieniliśmy płytki i położyliśmy nowe tapety. Szukamy osób, które chciałyby w nim zamieszkać.
Wszystko zmieniło się, gdy zadzwoniła moja mama. Jej kuzynka rozwiodła się z mężem i teraz nie ma gdzie mieszkać. Mama powiedziała, że byłoby dobrze, gdybyśmy pozwolili jej zamieszkać w tym mieszkaniu. Mogłaby sama opłacać rachunki za media i za jakiś czas płacić nam czynsz.
Mama powiedziała, że jesteśmy jej ostatnią nadzieją i że nie ma nikogo innego, kto mógłby jej pomóc. Oczywiście żal mi ciotki. Ale co na to powie mój mąż i jego rodzice? Okazuje się, że mieszkamy razem z jego rodzicami , a ja oddaję swoje mieszkanie cioci na czas nieokreślony.
Co powinnam zrobić?
Nie wiem kiedy ciocia będzie w stanie płacić czynsz, ani jak długo będzie tam mieszkać. Nie wiem, jak zareagują na to rodzice mojego męża. Co byś poradziła, co sama byś zrobiła?




